Przedszkole 165 w Warszawie
Przedszkole 165 w Warszawie

Zadania Grupa I

Informacje dla rodziców dzieci nowoprzyjętych do przedszkola

adaptacja 2020

adaptacja-2020-cd


LOGOPEDIA

Ćwiczenia do pobrania: Głoska „R”


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Zapraszam na wakacyjne zajęcia rytmiczne

Na ostatnich zajęciach wybraliśmy się do ZOO. Poznaliście rożne zwierzęta. Dzisiaj nauczymy się piosenki im poświęcone

1.Przywitamy się tańcem „Diana Dajana”. Poproście rodziców lub rodzeństwo do zabawy.

  1. Przypominamy piosenkę i zabawę „My jesteśmy żabki”

Proponuje piosenkę powtarzać kilkakrotnie, tak, aby dzieci  śpiewały z pamięci

Rodzice wraz z dziećmi mogą tak jak na filmie naśladować ruchy żabek

  1. Powtórzenie piosenki „Idziemy do ZOO”

Może namówicie rodziców na wycieczkę do ZOO

  1. Nauka piosenki „Pingwinek”

  1. Zabawa przy piosence; Dzieci poruszają się rytmicznie przy piosence. Na przerwę w muzyce naśladują ruchy pingwina np. sposób poruszania się
  2. Na zakończenie proponuje zabawę przy piosence. Skaczą nie tylko żabki

  1. Proponuje jeszcze ćwiczenie relaksacyjna oddechowe np. leżenie na plecach na podłodze (oczywiście z wykładziną lub dywanem): wciągamy powietrze nosem i wydychamy ustami jak byśmy chcieli zgasić świeczkę. Do tego można włączyć ulubioną przez dziecko muzykę lub piosenkę relaksacyjną, może to też być ulubiona kołysanka.

Zapraszam do wspólnej zabawy


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Zapraszam na wakacyjne zajęcia rytmiczne

Dzisiaj w wakacyjnych wędrówkach wybierzemy się do ZOO

Przywitamy się tańcem „Diana Dajana”. Poproście rodziców lub rodzeństwo do zabawy.

Ćwiczymy z Kubusiem

Powtarzamy ćwiczenia proponowane przez Kubusia

 

Na rozśpiewanie przypomnimy piosenkę „Kolorowe lato”

 

Nauka piosenki „Idziemy do ZOO”

Może namówicie rodziców na wycieczkę do ZOO

 

Obejrzyjcie w ciszy prezentację „Lulek jedzie do ZOO”

Teraz trochę ruchu, czas na taniec

Poruszajcie się rytmicznie zgodnie z ruchami tancerzy

Na koniec piosenka ”Niech żyją wakacje”. Myślę, że ją już umiecie na pamięć

Życzę wspaniałej zabawy i  pełnych wrażeń muzycznych wędrówek


LOGOPEDIA

Ćwiczenia do pobrania Głoska_”sz”


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Zapraszam na wakacyjne zajęcia rytmiczne

Powitanie „Na dzień dobry”. Śpiewajcie i wykonujcie proponowane gesty

 Zabawy muzyczne dla dzieci z cyklu „Zabawy dywanowe” – RAZ, DWA, TRZY

Wykonujcie ruchy wg prezentacji. Zabawę powtarzamy kilkakrotnie

Nauka piosenki „Ja lubię lato”

 Powtarzamy piosenkę kilka razy tak, aby się jej nauczyć na pamięć

Powtórzenie piosenki „Wycieczka”

Obejrzyjcie prezentację Atrakcje w Bezpieczne Wakacje”

 

Czas na taniec z rodzeństwem lub rodzicami Baile La Bamba”

Na koniec popularna piosenka ”Niech żyją wakacje”. Myślę ,że ją już umiecie na pamięć

Życzę wspaniałej zabawy


LOGOPEDIA

Ćwiczenia do pobrania: Gloska_”r”


LOGOPEDIA: 

 

ćwiczenia do pobrania: Logopedia_dla_Przedszkolaka_nr_2


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Witam was w wakacyjny czas. Spędzacie wakacje nad morzem, jeziorem. Może u babci na działce. Spacerujecie z rodzicami po górach. W wolnych chwilach proponuje wakacyjne zajęcia przy muzyce.

 1.Piosenka na powitanie  „Na dzień dobry”

https://www.youtube.com/watch?v=FSpO0R3qlqs

  1. Ćwiczymy z Kubusiem

https://www.youtube.com/watch?v=yUSNJlErIfI

https://www.youtube.com/watch?v=6BAAIZ0ttsg

Powtarzamy ćwiczenia proponowane przez Kubusia

  1. Nauka piosenki „Wycieczka”

https://www.youtube.com/watch?v=g59LRJF89G8

  1. Powtórzenie piosenki „Kolorowe lato”

https://www.youtube.com/watch?v=qbwl_vrUKOk

  1. Możecie wesoło tańczyć nad morzem, jeziorem4. Układ taneczny „Toca. Toca”

https://www.youtube.com/watch?v=FZ0JhA1c5G0

  1. Na koniec popularna piosenka ”Niech żyją wakacje”

https://www.youtube.com/watch?v=BauTov9xmZY

Życzę wspaniałej zabawy


Rozmowa temat rodzajów wód w zbiornikach wodnych na podstawie doświadczeń dzieci i opowiadania Letnie opowieści – zabawy w wodzie.

Jezioro Kęszyckie - tutaj woda została wcielona do wojska - plus ... Havet znaczy morze

Letnie opowieści – zabawy w wodzie Małgorzata Szczęsna

Znów jestem na Mazurach nad jeziorem u kuzynów – Roberta i Kasi. Może pamiętacie, że bawię się tu z grupą chłopaków: Maksem, Leonem, Klaudiuszem, Dawidem. Obudziłam się, leżę i myślę, co będziemy dziś robić…

– Ada, ty śpiochu! Wstawaj!

– krzyczy Maks, pukając w szybę tuż nad moim łóżkiem.

– Już idę! – mówię, uchylając okno. Przed moją przyczepą stoi cała nasza ekipa.

– Idziemy nad jezioro – mówi Leon, trzymając w ręku wiadro. –

Co będziemy robić? – pytam.

– Zobaczysz.

Schodzimy na pomost, gdzie Robert, Paweł i pan Rysiek szykują wędki. Chłopaki podwijają wysoko spodnie i wchodzą do wody. Odgarniają piasek i pokazują mi coś szarego. To glina, którą wyciągamy z wody i wrzucamy do wiadra. Siadamy na pomoście i robimy z niej różne rzeczy – kubeczki, serca, wałki, które ozdabiamy kolorowymi kamykami. Zanosimy nasze wyroby i kładziemy wokół ogniska, by wysuszyły się i wypaliły.

– A teraz robimy kule z gliny i zobaczymy, kto rzuci najdalej!

– woła Maks. Robimy stosy kul i rzucamy. – Najdalej rzucali Klaudiusz i Maks

– oceniają panowie z wędkami.

– A teraz wskakujemy do wody

– chłopaki zdejmują spodnie i bluzki i w kąpielówkach wchodzą do wody.

– Nie chlapcie! – wołam, przecierając oczy.

Powoli wchodzę do wody, a chłopaki ze wszystkich stron nacierają na mnie i obiema rękami rozchlapują wodę. Wtedy potykam się o kamień, przewracam. Robert szybko podbiega, bierze mnie na ręce i grozi chłopakom.

– Ech, ech, ech – kaszlę, bo woda dostała mi się do gardła.

– Ta woda wcale nie jest słodka, ona nie ma smaku – mówię zdziwiona.

– Tak mówi się na wodę, która jest w jeziorach, stawach, rzekach.

Tylko taką wodę mogą pić zwierzęta – tłumaczy mi Paweł. –

A słona? – Słona jest w oceanach i morzach – dodaje pan Rysiek.

– Tak, to prawda, bo jak fala przewróciła mnie, zachłysnęłam się wodą morską i aż drapało mnie w gardle od soli, a oczy mama obmywała mi wodą z butelki.

– Ada, czy ty musisz się ciągle przewracać i próbować, jaka jest woda? – śmieją się chłopaki.

Jeszcze długo bawimy się w wodzie. Pływamy przy brzegu w rękawkach, na dmuchanych kółkach, deskach. Obserwujemy pływającą ławicę maleńkich rybek i rodzinę łabędzi. Nosimy piasek i wodę do piaskownicy, która jest tuż przy brzegu. Próbujemy puszczać kaczki na wodzie, ale nie wychodzi nam to jeszcze. Po obiedzie robimy małe łódeczki z połówki orzecha. Wkładamy do środka trochę gliny i wbijamy w nią wykałaczkę z nabitym na nią liściem. Kładziemy się na brzuchu na pomoście, spuszczamy łódki na wodę i dmuchamy, aby popłynęły daleko. 

– Moja najdalej! – woła Maks.

– Nie dmuchajcie tak mocno, bo moja łódka chwieje się i zaraz się przewróci – mówię zdenerwowana.

– Tak jak ty dziś rano, przewróci się i zachłyśnie słodką wodą – śmieją się chłopaki.

Wieczorem dorośli siadają przy ognisku. Na grillu robią kolację: pieką mięsa, kiełbaski, zapiekanki, warzywa posypane przyprawami. Palce lizać!

– Ada, nie jedz tyle, bo nie będziesz miała siły biegać i przegrasz

– mówi Leon, wkładając do buzi kolejna kiełbasę.

– Jeden, dwa, trzy…. – liczy Maks, bo już bawimy się w chowanego. Teraz, gdy jest ciemniej, łatwiej się schować.

–…Dziesięć! Szukam! Siedzę cicho, schowana za najbliższym drzewem i szukam okazji, żeby wyskoczyć i się zaklepać. Myślę, co jutro będziemy robić…

Rodzic zadaje dzieciom pytania: Dokąd pojechała Ada? Co tam robiła? Co się stało, gdy chłopaki ochlapali Adę? Na wodę, która jest w jeziorze, mówimy, że jest słodka. Gdzie jeszcze jest słodka woda? Gdzie jest słona woda? Dlaczego jest słona? Jaka woda jest w kałużach? W co jeszcze bawiły się dzieci na Mazurach? W co wy się bawicie, gdy jesteście nad wodą? O czym należy pamiętać, gdy bawimy się w wodzie? 

Zabawa ruchowa: 

 


Hello! Witajcie Dzieci! W tym tygodniu Tatusiowie obchodzą swoje Święto, dlatego chciałabym Wam zaproponować piosenki związane z Dniem Taty. Z tej okazji wspólnie składamy wszystkim Tatusiom serdeczne życzenia: Happy Father’s Day!

 

 

Happy Fathers Day Song – piosenka

 

I Love My Daddy Yes I Do Song – piosenka

 

 

Happy Father’s Day – song

 

I love my daddy (3x) yes I do.

Kocham mojego tatę. Tak kocham.

Here’s a kiss and a hug for you.

Oto buziak i uściski dla ciebie.

Thank you daddy for all you do.

Dziękuje tatusiu za wszystko co robisz.

Happy Father’s Day (3x)

Szczęśliwego Dnia Taty.

I love you. Kocham Cię.

 

Love My Daddy Yes I Do – song

Love somebody Yes I do (3x)

Kocham kogoś. Tak, kocham.

Love somebody . Kocham kogoś

Can you guess who? Czy wiesz kogo?

 

Love my daddy, Yes I do (3x)

Kocham mojego tatusia, tak, kocham

Love somebody . Kocham kogoś.

Can you guess who? Czy wiesz kogo?

 

Love my daddy, Yes I do (3x)

Kocham mojego tatusia, tak kocham.

Love somebody. Kocham kogoś.

Can you guess who? Czy wiesz kogo?

 

Love somebody Yes I do (2x)

Kocham kogoś, tak kocham.

Love somebody . Kocham kogoś.

Yes I do. Tak, kocham.

Kiss and a hug – buziak i uścisk

‚Cause I love you! Ponieważ ja kocham cię!

 

Ćwiczenia do pobrania: Słoneczka

 


LOGOPEDIA

Pliki do pobrania: P20200622_gloska_cz_4


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Jeszcze parę dni i będzie lato . Czas wesołej zabawy w słoneczne dni na plaży nad morzem lub jeziorem i wspaniałych wędrówek po górach. Przywitajmy nową porę roku piosenką i tańcem. Zapraszam

1.Piosenka na powitanie  „Na dzień dobry”

 

  1. Czas na gimnastykę. Wykonujcie ruchy zgodnie z tekstem piosenki. Zaproście do ćwiczeń Wszystkich domowników

 

3.Nauka piosenki „Kolorowe lato”

Wyobraźcie sobie, że jesteście już nad morzem i wesoło tańczycie

  1. Układ taneczny „Toca. Toca”

Podczas wakacji należy zachowywać się bezpiecznie

  1. Obejrzyjcie prezentację:

„Bezpieczne wakacje nad wodą”

„Bezpieczeństwo w górach”

Z okazji nadchodzących wakacji życzę Wam słonecznego, bezpiecznego wypoczynku, pełnego cudownych chwil, bajkowych przygód, dużo zabawy, dobrego humoru.

Niech ten czas sprzyja poznawaniu ciekawych miejsc, zawierania nowych przyjaźni.

A po  udanych wakacjach życzę wspaniałego powrotu do przedszkola, swojej Pani i mnóstwa zabawek

  1. Na koniec popularna piosenka ”Niech żyją wakacje”

Życzę wspaniałej zabawy

 


WAKACJE!

„Zabawy kolorami” – obserwowanie tworzonych efektów plastycznych, usprawnianie mięśni dłoni poprzez zabawy z plasteliną. Rodzic zaprasza dzieci do zabawy z kolorami. Rozmawia z dziećmi na temat ich wcześniejszych doświadczeń – zabawy z farbami: Jak się zachowały kolory?; Co się działo, co można było zaobserwować?; Jakie kolory powstawały?. Rodzic zaprasza do łączenia plasteliny w różnych kolorach (dwóch, trzech kolorów), lepienia wałków, kulek, sprawdzania, czy powstają nowe kolory, obserwowania nowych form plastycznych.

Płynie Wisła, płynie Czesław Janczarski

Na Baraniej Górze

Srebrne źródło błyska.

Dwie Wisełki pluszczą,

Powstała z nich Wisła. 

Płynie do Krakowa

Przez wioski i miasta.

W Krakowie na rynku

dziś lajkonik hasa.

Trzeba minąć most w Puławach,

Cel podróży to Warszawa.

 

Rzeczka Julian Tuwim

Płynie, wije się rzeczka. (na plecach rysujemy linię falistą)

Tu się srebrzy, (delikatnie drapiemy)

tam ginie. (wkładamy palce za kołnierz)

A tam znowu wypłynie. (przenosimy dłoń pod pachę dziecka i szybko wyjmujemy)

 

Fotograf” – zabawa ruchowa 

Dzieci poruszają się w rytm dowolnie wybranej muzyki. Na hasło: Uwaga, zdjęcie zatrzymują się w wybranej przez siebie pozie, Rodzic udaje, że robi zdjęcia.

 

Kolorowanki: 

Kolorowanka na lato

Kolorowanka – Wakacje!

Kolorowanka – Wakacje w górach


Logopedia

ćwiczenia do pobrania: 

Logopedia_dla_Przedszkolaka_nr_1

P20200615_gloska_sz_4


Hello! Witajcie Dzieci! Dzisiaj chciałabym Was zapoznać ze słownictwem dotyczącym zwierząt leśnych. Może któreś z nich spotkaliście podczas wiosennych spacerów po lesie, dlatego posłuchajcie ich nazw w języku angielskim.  Zapraszam Was do śpiewania piosenki; Walking in the forest, której melodię na pewno pamiętacie!

 

Walking In The Forest Song – piosenka, zabawa ruchowa

https://www.youtube.com/watch?v=xbSSm_p782c

 

Treetop Family Theme Song – piosenka

https://www.youtube.com/watch?v=ekUgiRynL2Q

 

 

Walking in the forest – chodząc po lesie

Stomping in the forest – stąpając po lesie

Jumping in the forest – skacząc w lesie

Skipping in the forest – podskakując w lesie

We’re not afraid – nie obawiamy się

One step. Two steps. Three steps forward. 1, 2, 3 kroki do przodu.
One step. Two steps. Three steps back. 1, 2, 3 kroki do tyłu.

Listen – słuchajcie

What’s that? Co to jest?

It’s a deer – to jest jeleń

It’s an owl– to jest sowa

It’s a rabbit – to jest zając

It’s a woodpecker – to jest dzięcioł

Stop. What’s that smell? Stop. Co to za zapach?
Pee-yew! Psik-psik

It’s a skunk! – to jest skunks!

 

Treetop Family – rodzina z wierzchołka drzewa

Squirrel – wiewiórka

Mouse – mysz

Sparrow – wróbel

Rat – szczur

 

Climb up, climb down, climb all around

– wspinaj się, schodź, wspinaj się dokoła

Meet my treetop, treetop family

– poznaj moją rodzinę

Fly side to side, fly everywhere

Lataj na boki, lataj wszędzie

Meet my treetop, treetop family

– poznaj moją rodzinę

Treetop Family – rodzina z wierzchołka drzewa

Home for you and me – dom dla ciebie i dla mnie

Treetop Family – rodzina z wierzchołka drzewa

I love my treetop, Treetop Family

– kocham moją rodzinę z wierzchołka drzewa

 

Pliki do pobrania: 

Zał_Słoneczka


LATO

„Spacer” – zabawa dramowa.

Dzieci powtarzają za rodzicem.: Idziemy do mamy przez las. To zdanie wypowiadają cztery razy na różne sposoby: jak człowiek przestraszony, szczęśliwy, smutny, zdziwiony. Dzieci naśladują ruchy rodzica. Rodzic mówi: Idziemy pod górę. Tu spotykamy kota (dzieci przeciągają się jak kot) i bociana (stają na jednej nodze, ręce w bok). Schodzimy ze stromej góry na plażę z rozgrzanym piaskiem. Przechodzimy po kamieniach przez rzekę. Tu spotykamy mamę i przytulamy ją.

Malowanie kolorów lata: 

Kolorujemy zamieszczoną poniżej tęcze (farbami lub kredkami).

Kolorowanki: Kolorowanki: Tęcza do druku dla dzieci i dorosłych ...

Letnie opowieści – rośliny na mojej działce Małgorzata Szczęsna Gdy rozpoczyna się lato, wszyscy jedziemy na działkę: rodzice, siostra, brat, babcia Asia, pies, żółw, papugi i ja. Mieszkamy wtedy w pięknym miejscu – z jednej strony las, z drugiej łąka, blisko wieś i rzeczka. Na naszej działce rośnie dużo brzóz, sosen, jałowców, krzewów aronii i ziół. Żółw ma tu swoją zagrodę, aby mógł swobodnie poruszać się i jeść, co chce. Papugi przeprowadzają się z małej klatki do przestronnej woliery, którą zrobił tatuś. Piesek biega jak szalony, sprawdza wszystkie swoje miejsca i zaznacza teren. My zajmujemy się wypakowywaniem, układaniem, wietrzeniem, wieszaniem hamaków, huśtawek. Mati i Karinka, czyli moje rodzeństwo, wożą z górki świeży piasek do piaskownicy, a ja myję zabawki i pomagam ustawić zjeżdżalnię. Rano budzi mnie śpiew ptaków i cudowny zapach kwiatów i innych roślin. Wszyscy śpią, tylko babci łóżko puste. Wybiegam przed dom i widzę babcię Asię przytuloną do drzewa. – Dzień dobry babciu, co robisz? – podbiegłam, by dać całusa mojej kochanej babci. – Cześć Aduniu! Przytulam się do brzozy. Nie wiesz, że rośliny leczą? – Wiem, czasem piję ziółka z apteki. Ale przytulanie do drzewa?!

– Czytałam o tym i wierzę, że brzoza da mi dużo siły, radości i zdrowia. Nie będą mnie bolały nogi. Po całym roku w mieście muszę się odnowić. – Mamo, nie przytulaj się tak długo, bo wyssiesz z brzozy wszystkie soki i drzewa nam powysychają – żartuje tata i przeciąga się na progu domu. – Babciu, a czy to tylko brzoza tak leczy? – Najlepiej działa na człowieka brzoza, lipa i sosna. – Babcia zamyka oczy, policzkiem dotyka kory, rękami oplata pień drzewa. – Aduniu, przynieś mi parę listków mięty i dziesięć jagód jałowca, tych starych, pomarszczonych! – woła mama przygotowująca śniadanie. Prędko zrywam jasnozielone listki mięty, płuczę i wrzucam do dzbanka z wodą i cytryną. Ranek jest bardzo ciepły i taki napój nas orzeźwi. Ale po co mamie te kulki jałowca? Niosę je do kuchni i patrzę, jak mama rozgniata je, dodaje innych przypraw i posypuje mięso. – Mamo, po co dajesz jałowiec do jedzenia? – Roztarte jagody jałowca i inne przyprawy poleżą z mięsem kilka godzin. Potrawa będzie pyszna, pachnąca i lekkostrawna, czyli po zjedzeniu jej nasz brzuszek będzie lekki. Po śniadaniu idziemy nad rzeczkę. Bierzemy koc, napoje, ciasteczka i ręczniki. Idziemy przez las sosnowy. Jak tu pachnie! Mama każe nam stanąć i wymienić powietrze w płucach. Ale to jest przyjemne! Rozkładamy koc na miękkiej trawie nad rzeczką. Mateusz schodzi na brzeg i wkłada jedną nogę do wody. – Brrr! Nie wchodzę, za zimna! Karinka bierze mnie za rękę. Wbiegamy do wody, rozbryzgując ją. – Może zrobimy skocznię i poskaczemy z niej do wody! Bierzemy się do pracy. Mateuszowi spodobała się ta zabawa i dołącza do nas. Oczywiście! On skacze najdalej. Po pikniku na kocu wracamy na działkę. Biegnę przodem, by jak najszybciej opowiedzieć o wszystkim babci. Nagle potykam się o korzeń i upadam na rozbitą butelkę. – Łał, ,Łał – krzyczę rozpaczliwie, widząc cieknącą krew po kolanie. Tata podnosi mnie, czyści ranę, polewając wodą z butelki. – Musimy cię nieść. Ale co zrobić, by zatamować krew? Mama zrywa liście rosnące przy drodze. Przeciera je, przemywa wodą, rozgniata, aż puszczają sok i przykłada mi do rany. – Co… to… jest? Nie… będzie… szczypać? – łkam. – Aduniu, uspokój się, to liście babki. Zaraz przestanie ci lecieć krew. Rana się oczyści i szybko zagoi. Na działkę niosą mnie na zmianę – tata i na zrobionym z dłoni krzesełku Mateusz i Karinka. Mateusz całą drogę żartuje: – Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała! Naprzeciw nas wybiega zaniepokojona babcia. – Co się stało? – Skaleczyłam się, babciu! – Dobrze, że przyłożyli ci liść babki. Jutro, Aduniu, będziesz jak nowa! A teraz napij się soku z aronii, który zrobiłam poprzedniego lata. Zaraz uspokoisz się i wzmocnisz! Wypijam soczek, choć jest trochę cierpki. Kładę się w hamaku i, patrząc na lekko poruszające się, maleńkie listki brzozy, zasypiam. Pierwszy dzień tego lata na działce był dla mnie pełen wrażeń. Postanowiłam, że codziennie będziemy zbierać śmieci, które wyrzucają ludzie do lasu. Przynajmniej tu, koło mojej działki, będzie bezpieczna okolica od stłuczonych butelek.

Rozmowa na temat tekstu:

Gdzie Ada spędzała początek lata?

Kto pojechał tam z dziewczynką?

Jakie prace wykonywali po przyjeździe na działkę?

Co robiła babcia? Dlaczego?

Dokąd rodzina poszła po śniadaniu? Co tam robili?

Co się stało, gdy wracali na działkę?

Co zrobiła rodzina, by pomóc Adzie?


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Dzisiaj do zabawy zaproście swoich kochanych tatusiów.

 W dniu 23 czerwca ,jak co roku, obchodzimy Dzień Ojca

W Polsce święto obchodzony jest już od kilkudziesięciu lat i jest coraz bardziej znane. Po raz pierwszy polscy ojcowie świętowali w 1965 roku.

Dzień Ojca –  to święto będące wyrazem szacunku i wdzięczności ojcom. W tym dniu szczególnie okażcie wielką miłość swoim tatusiom

  1. Dzisiaj powitamy się piosenka „Przywitajmy się wesoło”. Zapraszam do zabawy w parach. Wykonujcie taniec zgodnie z tekstem piosenki.
  2. Proponuje jeszcze piosenkę zapraszającą do gimnastyki, skoków. Śpiewajcie i poruszajcie się rytmiczne.

https://www.youtube.com/watch?v=InxomdEHL8M

  1. Powtórzymy piosenkę 2. Nauka nowej piosenki „Moja rodzina

https://www.youtube.com/watch?v=QzzNsrUuwPA

  1. Nauka piosenki „Kocham Ciebie tato”. Nauczcie też śpiewać swojego tatę. Śpiewajcie wspólnie

https://www.youtube.com/watch?v=tkvq0rjrLtw

  1. Teraz trochę ruchu . Ćwiczymy z tatą. Dbamy o kondycje

https://www.youtube.com/watch?v=c0_D7_a6tYQ

Nie za trudne?  Ćwiczenia powtarzamy , aby wszystko się udało

  1. Trochę odpoczynku . Kładziemy si ę i regularnie oddychamy. Posłuchajcie piosenkę „ Co powie tata”

https://www.youtube.com/watch?v=CxYLoa3Fgz8

  1. Zaproście tatę do tańca

https://www.youtube.com/watch?v=iKeatJK181Q

  1. Na koniec życzenia , uściski, buziaki

https://www.youtube.com/watch?v=skgcn7spw_Q   

Życzę wspaniałej, wspólnej zabawy


Hello! Witajcie Dzieci! W tym tygodniu chciałabym Wam zaproponować piosenki dotyczące środków transportu. Jakie środki transportu występują w piosenkach? Którymi z nich lubicie podróżować? Zapraszam Was do śpiewania piosenek i naśladowania odgłosów różnych środków lokomocji.

 

Driving In My Car -song Super Simple Songs

The Wheels On The Bus – song Super Simple Songs

car /  vroom – samochód / wrrm

bike / pedal –rower/ pedałowanie

boat / spash – łódka / chlapanie

train / choo – pociąg / puf

airplane /  whoosh – samolot / łusz

 

very slow – bardzo wolno

very fast – bardzo szybko

very high – bardzo wysoko

very low – bardzo nisko

 

I like driving. Lubię prowadzić.

Driving in my car. Jadąc w moim aucie

I like riding. Lubię jechać rowerem.

Riding on my bike. Jadąc na moim rowerze.

I like rowing. Lubię wiosłować.

Rowing in my boat. Wiosłując w mojej łódce.

I like riding. Lubię jechać.

Riding on my train. Jadąc w moim pociągu.

I like flying. Lubię latać.
Flying in my airplane. Latając moim samolotem.

 

The wheels on the bus go round and round.

Koła autobusu kręcą się.

The door on the bus goes open and shut.

Drzwi autobusu otwierają się i zamykają.

The wipers on the bus go swish swish swish.

Wycieraczki w autobusie – szur-szur.

The horn on the bus goes beep beep beep.

Klakson w autobusie –  bip-bip

The people on the bus go up and down.

Ludzie w autobusie – podnoszą się i opadają.

The babies on the bus go wah wah wah

Dzieci w autobusie płaczą – ła-ła-ła

The mommies on the bus go, „Shhh shhh shhh.”

Mamusie w autobusie uciszają dzieci: sz-sz-sz.

 

Pliki do pobrania: 

Zał_Słoneczka


LOGOPEDIA

Ćwiczenia d0 pobrania: Głoska „CZ”


Witam ponownie

Kochane dzieci !

 Tematem zajęć jest „Cudze chwalicie ,swego nie znacie”

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. W oczekiwaniu na nie  proponuje, abyście podróżowali palcem po mapie Polski. Poznali piękne  zakątki naszego kraju. Jego atrakcje turystyczne, tańce, stroje, melodie.

Powitanie. Śpiewamy i wykonujemy  sugerowane ruchy

Ćwiczymy „Gimnastyka dla najmłodszych”

Wykonujcie proponowane ćwiczenia

Nauka piosenki” Mój kraj jest NAJ”

Każdy region Polski ma swój strój i taniec ludowy. Obejrzyjcie propozycję tańca krakowiak  i spróbujcie potańczyć „raz na ludowo”

 – wybieramy się do Krakowa. Zaśpiewajcie popularną piosenkę

– Niech rozbrzmiewa hejnał z Wieży Mariackiej na krakowskim rynku. Zatańczcie krakowiaka

Powtórzenie piosenki „Symbole Polski”. Znacie ją z wcześniejszych zajęć

Na zakończenie usiądźcie w siadzie skrzyżnym lub połóżcie się na plecach i obejrzyjcie  ciekawą prezentacje „Wędrówki z mapą – krajobrazy Polski”

Myślę ,że podobała Wam się  nasza muzyczna wędrówka po Polsce

Zapraszam do wesołej zabawy


Zwierzęta małe i duże.

 

Uczymy się słów piosenki: Zoo sł. Jan Brzechwa

Miś Proszę państwa, oto miś.

Miś jest bardzo grzeczny dziś.

Chętnie państwu łapę poda.

Nie chce podać? A to szkoda.

czaswlas.pl | W Bieszczadach niedźwiedź zaatakował człowieka
Lis Rudy ojciec, rudy dziadek,

rudy ogon to mój spadek.

A ja jestem rudy lis.

Ruszaj stąd, bo będę gryzł.

Ciekawostki o lisach - co jedzą i gdzie żyją - Lis ciekawostki
Dzik Dzik jest dziki, dzik jest zły,

dzik ma bardzo ostre kły.

Kto spotyka w lesie dzika,

ten na drzewo zaraz zmyka.

Dzik euroazjatycki – Wikipedia, wolna encyklopedia
Żubr Pozwólcie przedstawić sobie:

pan żubr we własnej osobie.

No, pokaż się, żubrze.

Zróbże minę uprzejmą, żubrze.

Żubr europejski – Wikipedia, wolna encyklopedia
Małpy Małpy skaczą niedościgle,

małpy robią małpie figle.

Niech pan spojrzy na pawiana,

co za małpa, proszę pana!

Mała, Małpka, Języczek

Coś Bardzo trudno mi jest orzec

czy to ptak czy nosorożec…

 

Dziecko stoi w dowolnym miejscu. Rodzic/ starsze rodzeństwo pokazuje ruch, a dziecko naśladuje. Prowadzący zabawę mówi – Czy umiesz tak jak ja:

  • stać na jednej nodze?
  • narysować stopą jajko na podłodze?
  • podnieść nogę zgiętą w kolanie i klasnąć pod nią?
  • zrobić dwa kroki w przód z zamkniętymi oczami?
  • obrócić się szybko i stanąć na jednej nodze?

„Gdzie mieszkają dzik, żmija i łoś?” – rozmowa na temat dzikich zwierząt i zabawa dydaktyczna. Wymieniamy nazwy dzikich zwierząt żyjących w Polsce: niedźwiedź, żmija, wilk, dzik, sarna, łoś, bielik, i krótko je charakteryzujemy. Można skorzystać z poniższych informacji:

Niedźwiedź brunatny – drapieżny ssak. Jego sierść ma kolor ciemnobrązowy. Można go spotkać w polskich górach (głównie w Bieszczadach i Tatrach). Niedźwiedzie to bardzo duże zwierzęta o grubej szyi i nieco wydłużonej głowie. Żywią się najchętniej rybami.

Żmija zygzakowata – gatunek węża jadowitego. Ciało ma zazwyczaj w kolorze ciemnozielonym lub brązowym, na grzbiecie nieco ciemniejszy „zygzak”. Można ją spotkać na obrzeżach lasów i podmokłych łąkach. Żywi się małymi zwierzętami: kretami, żabami, gryzoniami.

Wilk szary – drapieżny ssak. Wilki są podobne do średniej wielkości psów, np. owczarków niemieckich, ich sierść składa się z kilku rodzajów białych i szarych włosów. Żywią się innymi zwierzętami. Można je spotkać w polskich lasach, najwięcej ich jest w górach (Karpatach).

Dzik – duży ssak. Wyglądem przypomina dużą świnię domową, jego skóra jest pokryta szorstkimi włosami (czyli szczeciną) w kolorze czarnym lub ciemnobrązowym. Dziki występują w całej Polsce, najmniej jest ich w górach. Są wszystkożerne, najczęściej jedzą: żołędzie, grzyby i inne rośliny.

Sarna – ssak parzystokopytny. Można ją spotkać w całej Polsce, zamieszkuje głównie lasy liściaste, ale niektóre sarny przystosowały się również do mieszkania na polach, łąkach, nawet w pobliżu dużych miast. Sarna jest zwierzęciem średniej wielkości, ma smukłe ciało i wysokie nogi. Kolor jej sierści zmienia się w zależności od pory roku: latem jest czerwonobrązowa, zimą – siwobrązowa. Żywi się trawami, ziołami, grzybami, owocami leśnymi.

Łoś – największy ze ssaków kopytnych, ma duże rozłożyste poroże. Można go spotkać w wielu parkach narodowych w Polsce, lubi mokre podłoża, np. bagna. Żywi się roślinami.

Praca plastyczna:

Zastosowanie rolek w zabawie nigdy nie ma końca, świetnie nadają się również do tworzenia instrumentów muzycznych trąbek, bębenków czy grzechotek. Wystarczy odrobina wyobraźni, kreatywności i już po chwili mamy piękny i efektowny instrument.

„Robimy trąbofony” – wykonanie instrumentów muzycznych.  Potrzebna będzie rolka po ręczniku papierowym, balon i nożyczki. Dzieci odcinają fragment balonu i próbują go naciągnąć na otwór rolki.  Dzieci grają na instrumencie, dmuchając w niezaklejony balonem koniec rolki.

Kolorujemy niedźwiadka:

Kolorowanka – Niedźwiedź

 


Nasze zabawki – zabawa ruchowa, naśladowcza 

Co to za zabawka: kół ma bez liku i pędzi jak na wyścigu.  (dzieci naśladują samochody, swobodny bieg, ręce ułożone tak, jakby trzymały kierownice); 

AUTO ZYGZAK MCQUEEN METALOWY CARS AUTA - Sklep z Zabawkami Piotruś Pan

Co to za zabawka: choć nie płacze wcale, raz zakładasz jej pieluszkę, a raz korale.  (dzieci naśladują lalki – marsz na sztywnych nogach); 

Bigjigs Toys, lalka szmaciana Paulina - Bigjigs Toys

Co to za zabawka: lubi grać w nogę, lubi grać w rękę, gdy chcesz ją złapać, ucieka prędko. (dzieci naśladują piłeczki: podskoki obunóż, uginanie kolan)

Podstawki pod talerzyki Piłka Nożna - 34 cm - Kod produktu: S3821 ...

„Marmurki- figurki” – zabawa orientacyjno-porządkowa. Dzieci poruszają się do dowolnej muzyki. Na hasło: Marmurki-figurki zastygają bez ruchu lub w konkretnej figurze (drzewo, ptak, kwiat i inne).

„Piłka” – zabawa z elementem podskoku. Rodzic kozłuje piłką, wysoko i nisko. Dzieci naśladują piłkę, skaczą obunóż, za każdym razem uginając kolana.

Zabawa – nasze prawo Witold Szwajkowski

Dzieci mają różne prawa,

ale głównym jest zabawa,

więc popatrzmy w lewo, w prawo,

jaką zająć się zabawą.

Z kolegami albo sami,

bez zabawek, z zabawkami,

czy w mieszkaniu, czy na dworze,

każde z nas się bawić może.

Kto się bawi, ten przyznaje,

że zabawa radość daje,

i czas przy niej szybko leci,

więc się lubią bawić dzieci.

Pytamy dzieci: Co dzieci lubią robić?; Czym jest zabawa?; W co wy lubicie się bawić?; Z kim lubicie się bawić?

Słuchamy piosenki: 

 


Hello! Witajcie Dzieci! Dzisiaj chciałabym Was zapoznać ze słownictwem dotyczącym zwierząt żyjących w oceanie. Spróbujcie naśladować sposób w jaki poruszają się te zwierzęta – na przykład jak meduza w piosence J Jellyfish. Zapraszam Was do śpiewania i zabawy.

 

Down In The Deep Blue Sea – Super Simple Songs

Jellyfish – piosenka i taniec

Down in the deep blue sea –  w głębi błękitnego morza

Come and take a dive with me – chodź i zanurkuj ze mną

We’ll see – zobaczymy

a swimming fish –pływającą rybę

an octopus – ośmiornicę

a great big whale – ogromnie duży wieloryb

a baby shark – rekinek

a jellyfish – meduza

a starfish – rozgwiazda

a turtle – żółw

 

Jellyfish dance – taniec z meduzą

Arms up – ramiona do góry
Wrists together – nadgarstki razem
Elbows together – łokcie razem
Knees together – kolana razem
Feet together – stopy razem
Head back – głowa do tyłu
The jellyfish, the jellyfish, the jellyfish, the jellyfish.

 

Pliki do pobrania: 

Zał_Słoneczka_Sea


Kochane dzieci !

 Tematem zajęć jest „Sport to zdrowie”

Sport jest jednym, najważniejszym elementem zdrowego trybu życia. Potrzebny jest każdemu i w każdym wieku. Ma na pewno wielkie znaczenia na rozwój dzieci dużych i małych dlatego zapraszam do ćwiczeń wszystkich domowników

Powitanie. Śpiewamy i wykonujemy  sugerowane ruchy

Zaczynamy gimnastykę z Fruzią

Wykonujemy ruchy razem z Fruzią. Możemy również nauczyć się śpiewać piosenkę

Jeszcze jedna piosenka” Dwa przysiady, obrót ,skok”

Dzieci:

 – słuchają melodii i tekstu piosenki

–  uczą się  linii melodycznej na sylaby la, la , la

–  powtarzają piosenkę z nauką zwrotek i refrenu

– wykonują gesty z refrenu piosenki, podczas zwrotek tańczymy dowolnie wg własnego pomysłu

Ćwiczymy koncentracje i równowagę. Bawimy się razem z misiem

Powtórzenie piosenki „Jesteśmy dziećmi”

Rodzice wykonują piosenkę wraz z dziećmi bawiąc się w zabawie ruchowej  w swobodnej improwizacji czyli „jak czują”. Propozycję choreografii  układają dzieci wraz rodzicami

Na zakończenie proponuję obejrzeć prezentację „Tenis czy piłka nożna? Sport i dyscypliny sportowe”

Życzę wspaniałej zabawy


LOGOPEDIA

ćwiczenia do pobrania: Głoska SZ


„Ciemność jest niezwykła!” – rozmawiamy z dzieckiem na temat ciemności i lęków z nią związanych, następnie czytamy wiersz Ewy Szelburg-Zarembiny Ciemnego pokoju nie trzeba się bać.

Ciemnego pokoju nie trzeba się bać Ewa Szelburg-Zarembina

Ciemnego pokoju nie trzeba się bać,

bo w ciemnym pokoju czar może się stać…

Ach! W ciemnym pokoju, powiadam wam, dzieci,

lampa Aladyna czasem się świeci…

Ach! W ciemnym pokoju wśród łóżka poduszek spoczywa z rodzeństwem sam Tomcio Paluszek…

Ach! W ciemnym pokoju podobno na pewno zobaczyć się można ze Śpiąca Królewną…

Ach! W ciemnym pokoju Kot, co palił fajkę, opowiedzieć gotów najciekawszą bajkę,

a wysoka czapla chodzi wciąż po desce i pyta się dzieci:Czy powiedzieć jeszcze? 

Rozmawiamy z dzieckiem na temat wiersza: 

Dlaczego ciemnego pokoju nie trzeba się bać? Jakie postaci z bajek możemy sobie wtedy wymyślić? Co wy widzicie, gdy jesteście w ciemnym pokoju? Czy to jest miłe? Dlaczego? Jaką miłą postać chcielibyście zobaczyć w swoim ciemnym pokoju? Dlaczego?

Praca plastyczna: 

„Jak śmiesznie wygląda Strach!” – projektowanie, wycinanie, przyklejanie. Potrzebne będą gazety, krepina, taśma klejąca. Dzieci wymyślają, w jaki sposób użyć zgromadzonych materiałów, aby zmienić się w coś strasznego. Drą, wycinają, doklejają do ubrania gazety i krepinę, robią opaski na głowę lub proste maski. Można też narysować lub namalować „stracha”. 

„Już się nie boję!”

Zachęcamy dziecko, żeby narysowało na kartce coś czego naprawdę się boi, a następnie zgniotło kartkę w kulkę i wyrzuciło swoje strachy do kosza. 


„Wesołe i smutne chwile” – rozwijanie umiejętności rozumienia własnych uczuć. Porozmawiajmy o sytuacjach, które wzbudzają skrajnie różne emocje: radość i smutek. Określcie, który emotikon oznacza radość, a który – smutek.

Produkt autorski Uśmiechy

Zabawy rozwijające sprawność fizyczną:

„Popatrz w lusterko” – ćwiczenie mięśni grzbietu. Leżymy na brzuchu, ręce majy wyciągnięte do przodu, trzymamy małe lusterko oburącz. Na hasło: Przejrzyj się w lusterku unosimy ręce i przeglądamy się w lusterku. Ręce nie mogą dotykać podłoża, dzieci nie mogą się podpierać na łokciach. Wykonujemy ćwiczenie kilka razy.

„Balonik” – ćwiczenie oddechowe, wydłużanie fazy wydechowej. Dziecko sieda w siadzie skrzyżnym, wdycha powietrze nosem, trzymają dłonie przy ustach i naśladuje nadmuchiwanie balonika – robią długi wydech. Następnie naśladuje spuszczanie powietrza z balonika: robią wdech nosem, potem długi wydech.

„Chusteczka – maseczka” – ćwiczenie oddechowe, wydłużanie fazy wydechowej. Dzieckosiada w siadzie skrzyżnym. Ma w ręku chusteczkę higieniczną. Trzymając chusteczkę za jej górne rogi, zasłania nią twarz, robi wdech nosem, a potem długi wydech ustami tak, aby chusteczka odsłoniła twarz dziecka.

 

Czytamy opowiadanie:

Co się wydarzyło w Pluszątkowie

Maria Rosińska

W Pluszątkowie różnie bywa. Raz jest smutno, a raz wesoło. Czasem panuje zgoda, a czasem wybuchają kłótnie. Pewnego razu przeżyły pluszątka bardzo dziwny dzień. Miały już wtedy pobudowane swoje domki i właśnie się w nich urządzały. Tylko Mucha, która nie mogła się jakoś zdecydować, gdzie sobie postawić domek, fruwała niespokojnie nad Pluszątkowem, napełniając całą osadę dokuczliwym bzykaniem. Wyszła przed domek Myszka. A Mucha, która w tej chwili przelatywała nad jej domkiem, sfrunęła błyskawicznie w dół i ugryzła Myszkę w nosek. – Ojej! – pisnęła Myszka i umilkła, bo właśnie stanął przed nią Kot.
– Zabrakło mi kretoniku na firaneczki do kuchni, a ty masz tyle różnokolorowych szmatek. Czy mogłabyś dać mi którąś? – zapytał. – Nie mam żadnych szmatek! – rozzłościła się Myszka. A rozzłościła się dlatego, że ją Mucha ugryzła w nosek. Wraca Kot do domu, a tu już przed progiem czeka Pies. – Przybijałem właśnie półkę – mówi – i zabrakło mi gwoździ. Zdaje się, że ty masz ich jeszcze sporo. Czy mógłbyś mi dać chociaż dwa? – Nie mam już gwoździ – burknął Kot i wszedł do domku. A burknął, bo był zły, że mu Myszka nie dała kretoniku. Wraca Pies do domu, a tu już przed domem czeka Prosiaczek. – Piec w mojej kuchni dymi – pokwikuje płaczliwie – gdybyś mi dał trochę gliny, może bym sobie jakoś poradził. – Nie mam gliny – warknął pies. A warknął tak, bo był zły, że mu Kot nie dał gwoździ. Wraca Prosiaczek do siebie, a tu przed progiem czeka Miś. – Zabrakło mi siana do wypchania poduszki – mówi. – Czy nie została ci przypadkiem zbyteczna garstka? – Ani źdźbło nie zostało! – fuknął prosiaczek. A fuknął tak, bo był zły, że mu Pies nie dał gliny. Wrócił Miś do siebie, usiadł z ponurą miną na progu. A księżyc, wycięty ze srebrnego pluszu i zawieszony nad Pluszątkowem na błękitnej nitce, odwrócił się teraz bokiem i wyglądał jak bardzo cienki rogalik. Minęło pół godziny, a potem godzina i Myszkę przestał boleć nosek. I zaraz sobie zaśpiewała piosenkę: – Tralala-tralala- tralala! Była to bardzo ładna piosenka i jak się ją śpiewało, nie można było się już złościć. Spojrzała Myszka na stół. A tam leżały kolorowe kretoniki. „O! Ten zielony w białe groszki będzie w sam raz dla Kotka – pomyślała – zaraz mu go zaniosę. Na pewno się ucieszy.” – Patrz, co znalazłam jeszcze wśród swoich szmatek – uśmiechnęła się. – Ten wzór nadaje się do okien w twojej kuchence. Chcesz, to zaraz spróbujemy, jak to będzie wyglądało? – i raz dwa zrobiła Kotkowi firaneczki. Myszka poszła do domu. Siedzi Kot w kuchni, patrzy na okno, na firanki. A właśnie obok okna wisiała półeczka. „Ach, prawda – przypomniał sobie – przecież Pies nie może przybić półki, bo nie ma gwoździ. Dlaczego mu ich nie dałem? Mnie już są niepotrzebne”. I prędko zaniósł Psu całą paczkę gwoździ. – Przynoszę wszystkie – powiedział – wybierz sobie, jakie ci są potrzebne, i weź parę na zapas. W gospodarstwie zawsze się przydadzą. Przybił Pies półkę nad kuchnią, ustawił na niej garnki i talerze. „Ach! – przypomniał sobie. – Przecież u Prosiaczka piec dymi! Może biedak nawet obiadu nie mógł ugotować? A ja mu nie dałem gliny. Ładny ze mnie sąsiad!” I zaraz pobiegł do Prosiaczka z dużą bryłą gliny. – Pokaż no ten piec! – zawołał od progu. – Aha, aha… – mówił, oglądając dokładnie. – Już widzę, co tu trzeba zrobić. Zaraz ci pomogę, to będzie prędzej. Przestał piec dymić i Prosiaczek ugotował kolację. No, teraz jeść i spać. I nagle przypomniał sobie Misia. Przecież Misiowi zabrakło siana do poduszki! – Ach! – krzyknął Prosiaczek. – Wart jestem, żeby mi natrzeć uszu! Zostawił kolację na stole. Pobiegł do komórki, chwycił wiązkę siana i popędził, aż się za nim kurzyło.
– Misiu! – mówi już w progu ze skruchą. – Misiu, nie gniewaj się! Nie wiem, co mi się stało, że ci tego siana nie dałem. Ufff! – tak się zasapałem… Ale to nic. Zaraz pomogę ci wypchać poduszkę! A gdy pachnąca sianem poducha leżała na tapczanie, Prosiaczek powiedział jeszcze: – Nie gniewasz się już na mnie, Misiu? – Ależ skąd! – zapewnił Miś, ściskając serdecznie Prosiaczka. I zaraz zrobiło się wesoło w całym Pluszątkowie. A księżyc wycięty ze srebrnego pluszu i zawieszony nad Pluszątkowem na błękitnej nitce, zwrócił się znowu przodem do Pluszątkowa i wyglądał teraz jak okrągła, pyzata bułeczka. 

Rozmawiamy z dzieckiem na temat tekstu:

Kto mieszkał w Pluszątkowie?

Co robiły pluszaki w swoim miasteczku?

Jaka przygoda spotkała Myszkę?

Czego potrzebował Kot, Pies, Prosiaczek, Miś?

Kogo zwierzęta poprosiły o pomoc?

Jaka atmosfera panowała w Pluszątkowie?

Kiedy się zmieniła?

Komu pomogła Myszka, komu pomógł Kot, Pies, Prosiaczek?

Z jakiego powodu księżyc obrócił się znowu do Pluszątkowa?

 

Co czuje ja, co czują inni?

Oglądamy ilustracje i zastanawiamy się jakie emocje towarzyszą dzieciom na obrazkach, jakie są powody tych emocji?

Bal Karnawałowy w Przedszkolu  Uśmiechnięty Znajomych Zabawy W Parku | Darmowy Wektor

Chore Dziecko Leżące W łóżku | Premium Wektor   Zepsuta zabawka ilustracji. Ilustracja złożonej z linia - 3240077

Zabawy plasteliną – usprawnianie małej motoryki poprzez wyklejanie plasteliną kształtów.

Karty pracy do wyklejania plasteliną - Moje Dzieci Kreatywnie

Karty pracy do wyklejania plasteliną - Moje Dzieci Kreatywnie

Miłej zabawy!

 


Hello! Witajcie Dzieci! W tym tygodniu wszystkie Mamy obchodzą swoje Święto, dlatego chciałabym Wam zaproponować piosenki związane z Dniem Mamy. Bardzo Was zachęcam do śpiewania piosenek wspólnie z Waszymi Mamami. Wszystkim Mamom składamy serdeczne życzenia: Happy Mother’s Day! J

 

I Love My Mommy – Piosenka: „Kocham moją Mamusię”

Skidamarink A Dink A Dink – Piosenka z tańcem dla Mamy

Song 1: I LOVE MY MOMMY –

 kocham moją mamusię

yes, I do – tak, ja kocham
Here’s a kiss – tu jest buziak

and a hug for you – i uścisk dla ciebie
Thank you mommy – dziękuje mamusiu

for all you do – za wszystko co robisz

Happy Mother’s Day – Szczęśliwego Dnia Mamy

I love You – kocham Cię

 

Song 2: SKIDAMARINK A DINK A DINK (…)  A DOO

I love you in the morning – kocham cię rankiem
And in the afternoon – kocham cię po południu
I love you in the evening – kocham cię wieczorem
And underneath the moon. Oh! – i pod osłoną księżyca. O!

 

Pliki do pobrania: 

Słoneczka_heart


Witam ponownie

Kochane dzieci !

1 czerwca  jak co roku  mamy Międzynarodowy Dzień Dziecka. Dzień ten jest ulubionym dniem w kalendarzu wielu dzieci. 

Tradycyjnie rodzice obdarowują swoje pociechy mniejszymi bądź większymi upominkami.

W dzisiejszych w zajęciach zapraszamy rodziców do zabawy ze swoimi pociechami .

Powitanie. Śpiewamy i wykonujemy  sugerowane ruchy

Czas na gimnastykę. Teraz też wykonujemy ruchy  z piosenki

Nauka piosenki „Jesteśmy dziećmi”

Dzieci:

 – słuchają melodii i tekstu piosenki

–  uczą się  linii melodycznej na sylaby la, la , la

–  powtarzają piosenkę z nauką zwrotek i refrenu

– „grają” akompaniament  klaszcząc na „raz”, a na „dwa” uderzając o kolana.

 – przy powtórzenie piosenki dzieci naśladują grę na wymyślonych instrumentach np. gitarze, trąbce itp.

Proponuje wspólne zabawy rodziców z dziećmi

W górę, ręce w górę

Patataj koniku gnaj

Drodzy rodzice

Piosenka „Wszystkie dzieci nasze są” – Majka Jeżowska

Tekst

Ach, co za smutas leje łzy
Lalki w płacz, misiek zły
O już się śmieje, nosek mu drży
Deszczyk był a teraz wyschły łzy
Niebo rozjaśnia się samo
Mały uśmiech, jak tęcza
Już dobrze, mamo!

Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Wszystkie dzieci nasze są
Borys, Wojtek, Marysia, Tom
Niech małe sny spełnią się dziś
Wyśpiewaj marzenia, a świat
Będzie nasz!

Choć nie rozumiem mowy twej
Czytam lęk, czytam śmiech
Nuty nie kłamią, zbuduj z nich klucz
Otwórz nim nieśmiałość naszych słów
Ważny jest serca alfabet
Ciepły uśmiech, jak słownik
Jesteśmy razem!

Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Nie jesteś sam
Nasza piosenka ciągnie za rękaw
Podaj mi dłoń i z nami stań
Nie ma dziś granic nasz dom

Wszystkie dzieci nasze są
Kasia, Michael, Małgosia, John
Na serca dnie mają swój dom
Uchyl im serce jak drzwi

Wszystkie dzieci nasze są
Borys, Wojtek, Marysia, Tom

Rodzice wykonują piosenkę wraz z dziećmi bawiąc się w zabawie ruchowej  w swobodnej improwizacji czyli „jak czują”

Czas na wyśpiewane życzenia” Zaczarowany świat dziecięcych lat”

Rodzice mogą przeczytać umieszczone w prezentacji życzenia skierowane do dzieci

Zapraszamy do wspólnej, wesołej zabawy.


LOGOPEDIA

Ćwiczenia do pobrania: 

Głoska SZ


Zachęcamy do przeczytania dzieciom opowiadania E. Stadmüller pt. „Rodzina”

Odświętnie ubrani rodzice siedzieli cichutko na widowni, czekając na przedstawienie.
Tymczasem za kulisami (czyli za szafą) trwały gorączkowe przygotowania do występu.
– Proszę pani – alarmował słoń – odpadła mi trąba!
– Przywiąże mi pani ogonek? – przymilała się małpka.
– Oko mi się odkleja! – denerwowała się żabka.
Gdy wszyscy wreszcie byli gotowi, odezwał się gong (czyli uderzenie w patelnię) i na scenę
wyskoczyła mama kangurzyca (czyli Magda w brązowym dresie z doszytą na brzuchu wielką
kieszenią).
– Mama kangurzyca każdego zachwyca – recytował Bartek, wskazując na Magdę. – Ma na brzuchu
kieszeń, w niej kangurka niesie – i Magda – hop – wyciągnęła z kieszeni małe, pluszowe kangurzątko.
Zaraz za kangurzycą na scenie pojawiły się dwa słonie – duży (Oskar) i mały (Ada).
– A mój tatuś ukochany z drzewa zrywa mi banany – chwaliła się Ada, wachlując się wielkimi szarymi
uszami z tekturowych talerzyków.
– Jedz córeczko moja miła, żebyś szybko mi przytyła – mówił Oskar, dyskretnie przytrzymując trąbę
z rury do odkurzacza.
Po słoniach występowały, małpki, żabki, kotki i niedźwiadki.
Wszyscy czworonożni rodzice czule przemawiali do swych dzieci, a one chwaliły się swoimi rodzicami.
Na koniec Olek, wystrojony w białą koszulę i granatową muchę, wyrecytował: Czy dziecko jest tycie,
czy też waży tonę, czy ma długie uszy, czy krótki ogonek, czy ma futro gładkie, w prążki czy też w łaty,
ma cieplutki kącik w sercu swego taty. Czy fruwa, czy pływa, czy też pełzać musi, to jest najpiękniejsze
dla swojej mamusi. Więc dzisiaj wszyściutkie na świecie dzieciaki ślą swoim rodzicom słodziutkie
buziaki.
W tym momencie wszyscy razem wyskakiwali na scenę, żeby posłać całuska, ukłonić się, a następnie
paść w objęcia widowni.
Kolejnym punktem programu był słodki poczęstunek, po którym rozpoczął się konkurs tańca
z rodzicami.
Wygrała Dominika ze swym tatą, bo rzeczywiście byli najbardziej zgraną i zwariowaną parą.
– Musimy poćwiczyć – przekonywał mamę Olek w drodze do domu. Za rok to my wygramy, a jak nie
my, to na pewno Ada z tatą.

 

Zabawy ruchowe: 

Na początek rozgrzewka z Pipi: 

Jak rusza się….? 

Niech dziecko pokazuje, jak poruszają się różne zwierzęta: kot, słoń, niedźwiedź, sikorka, pies, bocian, wąż itp. Zabawa może mieć postać kalamburów: każde z was wymyśla nazwę zwierzęcia i musi bez użycia słów pokazać, o jakie zwierzę chodzi. 

Sznurek parzy, sznurek to ścieżka 
Rozkładamy na podłodze sznurek. Wymyślamy różne sposoby poruszania się z jego wykorzystaniem:

  • chodzenie po sznurku przodem, tyłem, bokiem,
  • przeskakiwanie przez sznurek przodem i tyłem,
  • przeskakiwanie nad sznurkiem bokiem obunóż lub z nogi na nogę.

 


ANGIELSKI

Hello! Witajcie Dzieci! Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować piosenki o zwierzętach na farmie Posłuchajcie jakie odgłosy wydają zwierzęta. Śpiewając piosenkę możecie pokolorować obrazek ze zwierzętami na farmie (Farm Animals w zał.). Miłej nauki i zabawy!

 

The Animal Sounds Song – piosenka z odgłosami zwierząt

Who says „cock-a-doodle-doo? Kto mówi kukuryku? – piosenka

Old MacDonald Had a Farm

Dog goes woof – pies szczeka

Cow goes muu – krowa muczy

Duck goes quack – kaczka kwacze

Owl says „to whit to whooo” sowa mówi hu-hu

Owl „Tweet twoo”– sowa huczy

Cat goes meow – kot miałczy

Bird goes tweet – ptak ćwierka

Pig goes oink – świnka chrumka

Little mouse says squeak – mała mysz mówi piii.

These are the sounds the Animals make –

To są dźwięki, które wydają zwierzęta

Horse goes neigh – koń rży

Sheep goes baa – owca beczy

Rabbit goes thump – przeskakuje

Snake goes hiss – wąż syczy

Chicken goes cluck – kurczak gdacze

Frog goes ribbit – żaba rechocze

Bee says buzz – pszczoła bzyczy

 

Is it you? Czy to ty?

If it is not you, or you – jeśli to nie ty

Who on the farm says „cock-a-doodle-doo?

– kto na farmie mówi kukuryku?

 

Pliki do pobrania: 

Słoneczka_farmAnimals


Zabawa konstrukcyjna „Budujemy dom dla naszych rodzin”.

  • Klocki różnej wielkości i rodzaju.
  • Dzieci budują domy dla swojej rodziny, nazywają pomieszczenia
    w domach, liczą pokoje.

Oglądanie bajki „Brat i siostra” Braci Grimm 


Logopedia

Pliki do pobrania: Głoska R


Witam ponownie

Kochane dzieci !

Dzień Matki to wyjątkowe święto, którego celem jest uhonorowanie wszystkich mam. Zgodnie ze zwyczajem tego dnia dzieci obdarowują swoje mamy kwiatami, słodyczami, prezentami czy laurkami.

Dzień Matki w Polsce obchodzony jest 26 maja. W Polsce obchodzony jest on od 1914 roku.

Proponuję w dniu tym zaprosić mamę i wszystkich domowników na koncert. Wykonacie znane piosenki, tańce. Może podarujecie własnoręcznie wykonany prezent. Mocno uściskacie i złożycie życzenia

Zapraszamy do wspólnej, wesołej zabawy

Proponuję wykonać większość piosenek i tańców, które do tej pory nauczyliśmy się

 

Na wstępie zapraszam do  zaśpiewania piosenki „Na powitanie

Piosenka „Majowa łąka

Piosenka „Moja rodzina

Proponuje też zaśpiewać , piosenki wiosenne:

Idzie wiosna”

W naszym ogródeczku”

Teraz potańczymy:

– taniec” Ręce do góry”.

–  taniec „Hyc, tup, klap”. 

– taniec ”Kaczuszki”

Czas na życzenia , uściski, mocne buziaki. Proponuje , aby dzieci wykonały np. laurkę dla mamy lub inny prezent  i go podarowały

Kochani Rodzice !

Podczas koncertu dla mamy mogą  być  wykonane  wszystkie moje propozycje lub wybrane przez dzieci.

Tydzień do dnia mamy proszę poświęcić utrwaleniu piosenek, zabaw ruchowych, tańców Sprawdzamy przy tym poziom pamięciowy tekstów piosenek, prawidłową, zgodną z podkładem linią melodyczną, tempem utworu i jego nastrojem,  ruchem, gestami i zabawami taneczno – ruchowymi dla każdego utworu.

Życzę miłej zabawy


Płynie rzeczka – zabawy paluszkowe do wiersza M. Barańskiej.

Płynie, płynie sobie rzeczka. Dorosły rysuje palcem wskazującym rzeczkę na wewnętrznej stronie przedramienia dziecka.
Idą misie do łóżeczka.
Palcem wskazującym i środkowym kroczy wzdłuż przedramienia, od łokcia
do dłoni dziecka.
Pierwszy miś zaśnie dziś,
Dziecko kładzie na otwartej dłoni dorosłego (na łóżeczku) kciuk.
drugi miś zaśnie dziś,
Kładzie palec wskazujący.
trzeci miś zaśnie dziś,
Umieszcza w łóżeczku środkowy palec.
czwarty miś zaśnie miś.
Dokłada palec serdeczny.
No, a piąty? Ten posłucha,
Dorosły chwyta mały palec dziecka i delikatnie nim porusza.
co wyszepczę mu do ucha…
Motyl

 

Portrety naszych rodziców – wykonajcie dowolną techniką portret swojej rodziny, jeżeli wolicie możecie pokolorować obrazek 🙂

 

Słuchanie opowiadania Ewy Stadtmüller: „Rodzicielska niespodzianka”

– Już niedługo Dzień Matki i Dzień Ojca – przypomniała pani. – Z tej okazji przygotujemy
przedstawienie, wymalujemy laurki i zorganizujemy wspaniały festyn rodzinny. A to wcale
nie koniec atrakcji. Rodzice także mają coś dla was – otóż niektórzy z nich odwiedzą nasze
przedszkole i opowiedzą o swojej pracy. – Może tata Bartka przyjedzie wozem strażackim… –
rozmarzyli się chłopcy – albo tata Wojtka opowie, jak się walczy z przestępcami… Żaden
z nich nie zgadł, ponieważ pierwszym gościem był tata Ali – zawodowy treser psów.
Przyszedł z labradorem o imieniu Bosman i zaraz zaprosił wszystkich na podwórko. – Bosman
już niedługo przystąpi do bardzo trudnego egzaminu na przewodnika osób niewidomych –
opowiadał – czeka go naprawdę odpowiedzialna praca.

Bosman chyba to rozumiał, bo bezbłędnie wykonywał wszystkie polecenia swego pana.
Dziewczynki miały nadzieję, że do przedszkola przyjdzie mama Emilki, która jest aktorką, i…
nie zawiodły się. Nie tylko przyszła, ale jeszcze przyniosła ze sobą całą walizkę lalek
teatralnych. Pokazywała, jak wkładać na rękę pacynkę, jak poruszać kukiełką, a jak –
marionetką. Każdy, kto chciał, mógł sam spróbować. Następnego dnia gościem Biedronek
była pani dietetyczka, czyli mama Zuzi. Opowiadała, co trzeba jeść, żeby być silnym
i zdrowym. Pochwaliła się, że zamieszcza w internecie przepisy na pyszne i kolorowe dania,
od których wcale się nie tyje. Na koniec poczęstowała wszystkich znakomitymi chipsami
z suszonych jabłek i owsianymi ciasteczkami. – Ciekawe, kto nas odwiedzi dzisiaj? –
zastanawiała się Ada, maszerując do przedszkola w kolejny poranek. – A może to wy kogoś
odwiedzicie? – powiedziała mama i uśmiechnęła się tajemniczo. – Dzisiaj będzie trochę
inaczej niż zwykle – oświadczyła pani, gdy wszyscy skończyli już jeść śniadanie. – Kolejny
rodzic zaprosił nas do miejsca, w którym pracuje. Powiem tylko, że to całkiem niedaleko stąd.
Zaciekawione Biedronki ubrały się błyskawicznie. – Może to piekarnia? – próbowała zgadnąć
Oliwka. – A może warsztat samochodowy? – zastanawiał się Wojtek. Gdy skręcili w następną
przecznicę, Ada aż klasnęła w ręce. – Ośrodek zdrowia! – wykrzyknęła. – Tutaj pracuje moja
mama! – I zagadka rozwiązana! – uśmiechnęła się pani. Mama Ady, w białym lekarskim
fartuchu, przywitała gości w holu i zaprosiła na małą wycieczkę po przychodni. Wszyscy
mogli zobaczyć, gdzie się trzeba zarejestrować do specjalisty, w którym gabinecie odbywają
się szczepienia ochronne, a w którym pobierana jest krew do badania. Kto chciał, mógł
posłuchać bicia swego serca, zakładając lekarskie słuchawki zwane stetoskopem. I nie był to
wcale koniec niespodzianek, bo oto w drzwiach gabinetu stomatologicznego stanęła… mama
Zosi. – Zapraszam do mnie – uśmiechnęła się serdecznie – postaram się przekonać was, że
wizyta u dentysty to nic strasznego. Kto codziennie szczotkuje ząbki? Oczywiście zgłosili się
wszyscy. – A pokażecie mi, jak to robicie? – spytała mama Zosi, wyjmując z szuflady
plastikową szczękę i szczoteczkę. Konrad wziął szczoteczkę i raz-dwa przejechał po zębach,
w prawo i w lewo. – Żeby wygarnąć wszystkie resztki jedzenia, trzeba szorować także z góry
na dół, o tak – wyjaśniła pani doktor i zaprezentowała prawidłowy sposób czyszczenia zębów.
Na koniec zaproponowała wszystkim mały przegląd. Ada trochę się bała dziwnego fotela
dentystycznego, ale okazało się, że siedzi się na nim całkiem wygodnie. Mama Zosi zajrzała
jej do buzi i oświadczyła, że tak zdrowych ząbków życzyłaby wszystkim swoim pacjentom.
„A może ja zostanę dentystką? – pomyślała Ada. – Tyle się dziś nauczyłam…”

Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania:
– Kto odwiedził dzieci w grupie Ady?
− Czym zajmują się wasi rodzice?
− Czy byliście kiedyś w gabinecie dentystycznym?
− Na czym polega praca dentysty?

 

Labirynt:


WIOSENNA ŁĄKA-ZABAWA PLASTYCZNA

 

Proponuję dziś dzieciom i rodzicom zabawę w dmuchane obrazki. Potrzebne nam będą farby plakatowe rozcieńczone wodą i słomki do napojów. Wybieramy sobie kilka odcieni zielonej farby, możemy ciemną zieleń zmieszać z żółtą farbą żeby uzyskać nowy odcień. Robimy na kartce kilka kleksów z rozwodnionej farby i rozdmuchujemy ją przez słomkę ku górze i na boki. To będzie nasza łąka – trawy, łodygi kwiatów.

Rozdmuchać możemy też sobie słońce i chmury nad łąką. A kwiaty, owady, bociany, żaby możemy domalować, dorysować, dokleić dowolną metodą. Ja proponuję maluchom malowanie kwiatów pędzelkiem lub palcami, a biedronki, motyle, ślimaki wyciąć z papieru z pomocą rodziców. Możemy wykorzystać obrazki z czasopism, gazet i zrobić collage.

Wesołej zabawy, Maluchy Kluchy! Pozdrawiam, Beata.


Hello! Witajcie Dzieci! Dziś chciałabym Wam zaproponować temat związany z częściami twarzy i ciała. Posłuchajcie uważnie piosenek i spróbujcie pokazywać i naśladować to co wykonuje miś. Zapraszam do zabawy z misiem!

 

Teddy Bear Teddy Bear Turn Around – Misiu, misiu obróć się – piosenka

My Teddy Bear song – Mój miś – piosenka

Teddy Bear Finger Family – Misiowa Rodzinka – zabawa paluszkowa

Head – głowa

Eyes – oczy

Ears – uszy

Nose – nos

Mouth – buzia

Shoulders – barki

Arms – ramiona

Legs – nogi

Paws – łapki

Knees – kolana

Toes – palce u nóg

Fingers – palce u rąk

 

Teddy Bear – Misiu:

turn around –obróć się

touch the ground – dotknij ziemi

Reach up high – sięgnij w górę wysoko

Touch the sky – dotknij nieba

Find your nose – znajdź swój nos

Touch your toes – dotknij twoich palców u nóg

Touch your knees – dotknij twoich kolan

Sit down please – usiądź proszę

My teddy Bear has … Mój miś ma..

I love my teddy Bear – kocham mojego misia

 

Pliki do pobrania: 

Sloneczka_teddybear


MIESZKAŃCY ŁĄKI – PAN BOCIAN

 

Żaby i bociany Zbigniew Dmitroca

Na wiosennej łące Niedaleko wody

Bociany z żabami Bawią się w podchody.

Żaby dobrze wiedzą, Co bociany jedzą,

Ale się nie boją I cicho nie siedzą…

 Rzekła pierwsza żaba:

– Jestem taka słaba…

Powiedziała druga:

– Jeden do mnie mruga!…

Powiedziała trzecia:

– Dla mnie tu przyleciał!

Powiedziała czwarta:

– Jestem więcej warta…

Zaśmiała się piata:

– To mnie się przygląda…

Na to rzekła szósta:

– Strzeżcie się oszusta!

Pierwszy bocian na to:

– Już niedługo lato… Drugi bocian:

 – E tam! Pleciesz jak poeta…

Na to trzeci bocian:

– Plecie twoja ciocia!

Zarechotał czwarty:

– Plecie nie na żarty…

Piaty zaklekotał:

– Ale dziś spiekota…

Na to bocian szósty:

– A ja brzuch mam pusty…

Gdy tylko bociany Do żab się zbliżają,

Mądre żabki szybko Nurka w wodę dają…

Pytania do dzieci:

  • Kto bawił się na zielonej łące?;
  • Jak myślicie, co jedzą bociany?;
  • Co robią mądre żabki?
  • Ile było żab?
  • Ile było bocianów?
  • Czy więcej było żab czy bocianów?

 

A, teraz możemy obejrzeć film, z którego dowiemy się różnych ciekawych rzeczy o bocianie. Zapraszam!

Spróbujcie zrobić bociana z papieru:

Bocian z papieru to prosty pomysł na wiosenną pracę plastyczną dla dzieci. Nasz bocian to wesoła i ciekawa dekoracja na parapet, a z wykonaniem powinny sobie poradzi samodzielnie nawet kilkulatki. Młodsze dzieci mogą sklejać elementy bociana wycięte przez rodziców lub nauczyciela.

           Do wykonania bociana potrzebujesz: 2 białe kartki z bloku A4, czarny i czerwony papier, nożyczki, klej. Opcjonalnie czarna i czerwona farbka lub tusz do malowania, jeśli nie masz kolorowych kartek.

         Podstawą naszego bocian jest stożek. Wykonujemy go z białej kartki zwijając ją do środka i podklejając na końcu boki. Zrobienie stożka z papieru jest bardzo prostym zadaniem. Na pewno sobie z nim poradzicie.

 

 Jeśli Wasz stożek jest już wycięty i sklejony zabieramy się za skrzydła. Rysujemy na kartce od jednego boku do drugiego duży łuk, a następnie linię falistą po środku i na dole. Możesz zerknąć na zdjęcia poniżej. Dolna część skrzydeł, którą oddzieliliśmy falistymi liniami będzie czarna. Możesz skrzydła okleić czarnym papierem, bibułą, pomalować, farbą, tuszem lub wykleić plasteliną. Technika jest dowolna postaraj się wykorzystać takie materiały, które masz w domu.

Wycięte skrzydło zostawiamy do wyschnięcia i zabieramy się za wycięcie kolejnych części naszego bociana z papieru. Z białej kartki wycinamy okrągłą głowę, a z czerwonej długie nogi i dziób. Nogi będziemy potem zginać w harmonijkę, a dziób najłatwiej wyciąć w długi trójkąt ze kawałka złożonej na pół czerwonej karteczki. Poniżej widać szablon naszego bociana. Oczy wycięliśmy z czarnego i białego papieru, ale można je też narysować pisakiem lub kredką.

 Starsze dzieci powinny poradzić sobie z wycinaniem samodzielnie. Młodszym dzieciom możemy pomóc w wycięciu drobniejszych elementów. Potem maluch samodzielnie wszystko poskleja.

 

  Do klejenia możecie użyć klej introligatorki, magic lub szkolny w tubie. Najpierw składamy w harmonikę nogi bociana, a następnie przyklejamy je do podstawy stożka. Do głowy bociana doklejmy oczy, dziób i dopiero przyklejamy ją do wierzchołku naszego stożka. Na koniec doklejamy skrzydła i nasz bocian z papieru jest już gotowy!


Witam ponownie

Na wstępie zapraszam do  przypomnienia i zaśpiewania piosenki „Na powitanie

Powtarzamy ją wiele razy witając się ze wszystkimi obecnymi np. z mamą, babcią itp.

Zabawa przy piosence „My jesteśmy żabki

Proponuje piosenkę powtarzać kilkakrotnie, tak, aby dzieci  śpiewały z pamięci

Rodzice wraz z dziećmi mogą tak jak na filmie naśladować ruchy żabek

Czy pamiętacie ten taniec „Kto jak skacze

Tańczyć mogą wszyscy domownicy. Zapraszam

Nauka piosenki dla mamy „Majowa łąka”

Powtarzamy  słowa, aby szybko nauczyć się na pamięć

Mówimy  rytmicznie tekst  bez śpiewania

Powtórzenie piosenki „Moja rodzina

Powtarzamy :

– nowy taniec” Ręce do góry”. Śpiewajcie i wykonujcie ruchy taneczne wg propozycji

–  taniec „Hyc, tup, klap”.  Śpiewajcie i naśladujcie ruchy

Dzisiaj ponownie powtarzamy piosenki, tańce przed „Koncertem dla mamy”

Zapraszam do wesołej, wspólnej zabawy


Logopedia

ćwiczenia do pobrania: stymulowanie rozwoju głoski „SZ”


POZNAJEMY ŁĄKĘ I JEJ MIESZKAŃCÓW

Przygoda na łące Olga Masiuk

Ale miałem przygodę! Nie uwierzycie, co się stało – krzyknął Zając Tup, wpadając w poniedziałek do przedszkola jak wiosenny wietrzyk, który pani wpuściła przez okno.

 – Znalazłeś w lesie marchewkę – podpowiedział Kuba. Dzieci roześmiały się, a Tup urażonym głosem powiedział

– Przecież nie jest tak, że wszystkie moje przygody mają związek z marchewkami.

– Nie, czasem mają związek z kapustą – rzekł Adam. I dzieci znów się roześmiały. Tup spuścił pyszczek i usiadł w kąciku sali. Tam podeszła do niego Zosia.

– Hej, Tupku, jaką miałeś przygodę? Opowiedz mi. Wiosną na łące muszą się dziać wspaniałe rzeczy. Tup jednak pokręcił głową i dwie łezki popłynęły mu po pyszczku. Pani widząc, co się dzieje, zebrała dzieci na dywanie i powiedziała:

– Nie wolno nikomu robić przykrości. Tup poczuł się urażony waszymi żartami. – Przepraszam – wyszeptał Kuba.

– Nie chciałem.

– A ty, Tupku, musisz wiedzieć, że czasem, nawet kiedy się z kogoś trochę śmiejemy, to dlatego że go lubimy i lubimy, kiedy jest wesoło. I nie trzeba wszystkiego brać tak poważnie – Pani zwróciła się do Tupa.

Zając pokiwał łebkiem.

– To opowiesz teraz, co się stało na łące? – zagadnęła Zosia.

– Wczoraj poszedłem z rodzicami na łąkę, bo chcieliśmy poczuć wiosnę.

– Poczuć wiosnę? – zdziwiła się Zosia.

– Tak mówi moja mama – wyjaśnił Tup.

– To znaczy, żeby pogrzać się w słońcu, zobaczyć, jak łąka się zieleni i przywitać się ze wszystkimi znajomymi, którzy się budzą wiosną – z brzęczącymi owadami i z motylami. Ale nie zdążyliśmy tego zrobić, bo spotkaliśmy wiewiórkę, której ogonek zaplątał się w krzak jeżyn. Ponieważ krzewy już zaczynają się zielenić, zwierzęta czasem zapominają, że krzewy miewają ostre kolce. A wiecie, że wiewiórki mają bardzo puchate ogony. I nie mogła się wydostać. Mama i tata nie mogli jej pomóc, bo mają za duże łapki i nie umieli sobie poradzić. Ale ja dałem radę! Bardzo delikatnie rozplątałem jej kitkę.

– To musiało być bardzo niebezpieczne – powiedział Pani.

– Nie bałeś się, że możesz się pokłuć?

Tup wyprostował się.

– Wcale się nie bałem, byłem bardzo delikatny.

– Udało ci się? – krzyknął Kuba z przejęciem.

 – Tak, uwolniłem wiewiórkę, a mama wyczesała jej ogonek. Wiewiórka była mi bardzo wdzięczna i…

– I co? – niecierpliwiły się dzieci.

– I wieczorem przyniosła mojej mamie przylaszczki, takie kwiatki, które rosną wiosną, a mnie marchewkę, żeby podziękować za to ocalenie – dokończył cichutko Tup. Kuba próbował powstrzymać śmiech, ale nie udało mu się i w końcu wszystkie dzieci zaśmiały się serdecznie. A najgłośniej śmiał się Tup.

Pytania do dziecka:

  • Dlaczego Tupowi zrobiło się przykro?;
  • Po co Tup poszedł na łąkę?; Jaka była łąka?;
  • Kogo Tup spotkał na łące?;
  • Co przydarzyło się wiewiórce?; Kto jej pomógł?;
  • Co dostał Tup w nagrodę?

 

Obejrzyjmy z dzieckiem film przyrodniczy o mieszkańcach łąki. To dobra okazja do rozmowy o tym, co oglądamy.

A, teraz usiądź cicho, popatrz i posłuchaj odgłosów łąki. Czy rozpoznajesz jakieś głosy?

 


Książka o mnie

Zachęcam do zrobienia z dziećmi książeczki o nich samych. Książeczka będzie do oglądania, wspominania i globalnego czytania. Będzie zawierać zdjęcia dziecka w różnych sytuacjach i krótkie ich opisy do globalnego czytania. Punktem wspólnym każdego opisu będzie imię dziecka. To pierwszy napis, który dziecko uczy się odczytywać globalnie. Jeśli mamy czas i ochotę możemy sfotografować dziecko w codziennych sytuacjach na bieżąco i z tych zdjęć ułożyć książkę. Poniżej przykład jak taka książka może wyglądać.

 

Potrzebne materiały:
wydrukowane zdjęcia i zdania
kolorowy papier
nożyczki
klej
dziurkacz
kawałek sznurka lub tasiemki
laminarka (opcjonalnie)

Jak zrobić?
Wycinamy zdjęcia i napisy. Kolorowe kartki przycinamy do pożądanego rozmiaru. Na jednej stronie przyklejamy zdanie, a na drugiej zdjęcie (pamiętajcie, że trzeba zostawić margines na dziurki). Robimy dziurkaczem dziurki i związujemy sznurkiem. Dla większej trwałości można strony przed podziurkowaniem zalaminować.

Podczas zabawy z taką książką dziecko uczy się globalnie odczytywać napisy, rozpoznawać kolejne litery. Jeśli wykorzystujemy zdjęcia archiwalne mamy okazję do rozmów o wczesnym dzieciństwie, dziecko dostrzega zmiany jakie zachodzą w jego wyglądzie i umiejętnościach jakie opanował.

Miłej zabawy Maluchy Kluchy!

Pozdrawiam, Beata.


Poczytajmy inaczej, czyli zabawy z książką

Rytuały w życiu dziecka są ważne, również te czytelnicze. Wierszyki przed snem, komiksy przy śniadaniu, weekendowe głośne zabawy z książkami-szukankami, poobiednia sjesta z wciągającą dłuższą historią w tle i stosik książek aktywnościowych zabieranych w każdą podróż… Dzieci uwielbiają tę stałość, regularny rytm, który daje im poczucie pewności i pomaga umiejscawiać zdarzenia w czasie. My dorośli też to doceniamy  – dzięki temu mamy świadomość  określonego porządku, co działa kojąco na nasze zabiegane „ja”.

Ale raz na jakiś czas warto rzucić sobie wyzwanie i wpuścić powiew świeżości w skostniałe czytelnicze przyzwyczajenia. A wszystko po to, by pokazać dziecku, że czas spędzony z książką nie kończy się (ani nie zaczyna) na CZYTANIU jej.

Poniżej znajdziecie pięć ciekawych czytelniczych zabaw dla dzieci w różnym wieku – od maluchów po samodzielnych czytaczy. Tego typu aktywność to dowód na to, że kontakt z książką, to nie tylko przyswojenie zawartej w niej treści. Do zabaw nie potrzebujecie żadnych akcesoriów . Wystarczą Wasze ulubione książki!

 

PRZECZYTAJMY TO „PO ŚMIESZNEMU”

Dziecko wybiera książkę, którą dobrze zna i lubi.  Najlepiej, aby był to jeden z tych tytułów, po które sięgacie regularnie, czytając go wciąż i wciąż od nowa, aż macie wrażenie, że znacie już całą treść na pamięć (i może nawet faktycznie tak jest).

Dorosły zaczyna czytać jak gdyby nigdy nic, ale nagle, zupełnie niespodziewanie, przy trzeciej czy czwartej linijce tekstu zastępuje któreś zwyczajne słowo innym, najlepiej śmiesznym. I za chwilę –znowu!  A potem jeszcze raz. Przebiega to mniej więcej tak (zmienione wyrazy pogrubiłam):

„Mój braciszek Antoś uwielbia piłkę nożną. Tata od czasu do czasu kupuje bilety i zabiera go na co ważniejsze mecze. Zobaczyć swoją ulubioną świnkę na żywo, to zupełnie co innego niż oglądać transmisję w telewizji! Mój brat nie tylko interesuje się zupą pomidorową, lecz także z dużym zapałem gra w szkolnej drużynie. Gra także na biurku pana dyrektora, pomiędzy meblami, co jednak nie podoba się naszej mamie” .

PRZY LATARCE

Dzieci lubią tajemniczą, klimatyczną atmosferę półmroku, cienie biegające po ścianach, stłumione głosy, poczucie odcięcia od rzeczywistości. W takiej magicznej oprawie zwyczajna z pozoru lektura może zostać odebrana zupełnie inaczej, wywołać silniejsze emocje i na dłużej pozostać w pamięci. Wystarczy, że wyłączymy główne źródło światła, zostawiając tylko niewielkie światło latarki albo małej lampki. Dodatkowo możemy oczywiście zrobić namiot z koca czy prześcieradeł i schować się w nim razem z dzieckiem, co będzie dodatkową atrakcją.

Jeśli chcemy uzyskać  bardziej mroczny klimat, na przykład w Andrzejki czy Halloween, możemy czytać przy świecy – jej drgający płomień obudzi cienie, które będą pełzać po ścianach, tworząc niepowtarzalną, niepokojącą scenerię naszej lektury. W tym przypadku pamiętajmy jednak o zasadach bezpieczeństwa i nigdy, nawet na chwilę nie zostawiajmy dziecka samego.

KTO TO POWIEDZIAŁ?

Do tej zabawy  wybierzcie kilkanaście  książek szczególnie lubianych przez dziecko, których bohaterowie są mu dobrze znani. Dziecko siada odwrócone do Was plecami. Jego zadaniem będzie odgadnięcie,  kto wypowiedział słowa w odczytanym przez Was na głos fragmencie książki.

Na przykład:

„ Hej wilku bury, łapy do góry! Oddawaj babcię i Czerwonego Kapturka!…” /pan Gajowy/

„Witam cię mój prześliczny Czerwony kapturku, nie bój się moich ząbków, ani moich pazurków….” /Wilk/

CO BY BYŁO, GDYBY…

Niektóre książki tak bardzo działają na wyobraźnię, że chciałoby się znaleźć w historii przez nie opowiedzianej, poznać osobiście bohaterów, porozmawiać z nimi przez chwilę. W tej zabawie umożliwimy to dziecku, opowiadając mu o tym, co by było, gdyby natknęło się nagle na swego ulubionego bohatera, znalazło się w świecie przedstawionym przeczytanej książki.

Wymaga to od dorosłego nieco twórczej pracy, pomysłowości, być może wcześniejszego przekartkowania tych ulubionych książek dziecka, do których chcemy się odnieść, i przypomnienia sobie głównych wątków, imion postaci itp. Jest to jednak warte zachodu, bo pokazuje dziecku, że przeczytana raz historia wcale nie musi się kończyć, że może być przetwarzana w wyobraźni na wiele sposobów i znajdować wciąż nowe kontynuacje, a ono samo może być ich częścią.

W przypadku dzieci, które nie czytają zbyt chętnie i nie mają ulubionych książek, można sięgnąć po tytuły zekranizowane, takie jak  Kubuś Puchatek i opowieść osnuć wokół tych powszechnie znanych bohaterów.

Sadowicie się z dzieckiem w jakimś wygodnym i raczej cichym miejscu. Opowieść się zaczyna…

Na przykład:

„Tego dnia obudziłeś się bardzo ze wszystkiego niezadowolony. „Nie chcę iść do przedszkola” – pomyślałeś, człapiąc do łazienki noga za nogą. Ze spuszczoną głową podszedłeś do umywalki i sięgnąłeś po szczoteczkę do zębów. W tym momencie usłyszałeś dziwne mlaskanie. Jakby ktoś  zajadał się łapczywie czymś wyjątkowo smakowitym. Odwróciłeś się gwałtownie. Za tobą, na klejącej się podłodze, wśród zrzuconych ze stojaka ręczników, siedział Kubuś Puchatek. Zajadał się miodem, wyciąganym wprost z wielkiego szklanego słoja”.

 

Przyjemnego czytania! Pozdrawiam, Beata.


Witajcie Dzieci! Dziś chciałabym Wam zaproponować temat związany z zabawkami. Posłuchajcie proszę, piosenek o zabawkach. Które nazwy są już Wam znane? A jakie są Wasze ulubione zabawki? Czy pokażecie je na obrazkach (w zał). Miłej nauki i zabawy! Pozdrawiam Was serdecznie. P. Asia

 

What is it? – song. Co to jest?

My Toys – song. Moje zabawki.

What is red? – song Co jest czerwone?

What is it? Co to jest?

It’s a ball – to jest piłka

It’s a bear – to jest miś

It’s a block – to jest klocek

It’s a dinosaur – to jest dinozaur

It’s a doll – to jest lalka

It’s a kite – to jest latawiec

It’s a plane – to jest samolot

It’s a robot – to jest robot

It’s a train – to jest pociąg

I’ve got a train – mam pociąg

 

All the girls – wszystkie dziewczynki

And all the boys – i wszyscy chłopcy

Have a lot of – mają dużo

lovely toys – ślicznych zabawek

What is red? Co jest czerwone?

Can you see? Czy możesz zobaczyć?

I can see a scooter – mogę zobaczyć hulajnogę

I can see a car – mogę zobaczyć samochód

Point with me – pokaż ze mną

 

Pliki do pobrania: 

Słoneczka_toysmemory


Symetryczna zabawa dla dzieci

Bardzo prosta zabawa zarówno dla najmłodszych jak również starszych dzieci, bo w łatwy sposób możemy modyfikować stopień trudności. Na każdym etapie możemy dostosować  zabawę do własnych potrzeb. Taka aktywność świetnie stymuluje rozwój dziecka, analizę i syntezę wzrokową oraz uczy planowania i odtwarzania.

Do zabawy wystarczy kartka przedzielona na pół oraz różne przedmioty, które macie w domu w parach (po 2 szt np. łyżeczki, klocki, autka itp.). Zabawa polega na układaniu przedmiotów wzdłuż osi symetrii lub inaczej w odbiciu lustrzanym. Warto dziecku przy okazji takiej zabawy pokazać jak ułożone przedmioty wyglądają w lustrzanym odbiciu. Dla młodszych dzieci układamy początkowo po 3-4 przedmioty , a ich zadaniem jest ułożenie tego samego po drugiej stronie linii.. Starszym dzieciom stopniowo zwiększamy liczbę przedmiotów, lub wykorzystujemy do zabawy kolorowe figury geometryczne.

 

 


Witam ponownie !

Kochane dzieci !

Dzisiaj powitamy się nową piosenką, która rozpoczyna prezentację. Następnie przypomnicie sobie jak poruszaliście się na zajęciach rytmiki. Wykonujcie dokładnie ćwiczenia. Poruszajcie się zgodnie z muzyką.

Nauka nowej piosenki „Moja rodzina

Dzieci powtarzają piosenkę kilka razy tak ,aby nauczyć się na pamięć

Proponuje teraz zaśpiewać ,aby sobie przypomnieć, piosenki wiosenne:

” Idzie wiosna”

„W naszym ogródeczku”

Czas na nowy taniec” Ręce do góry”. Śpiewajcie i wykonujcie ruchy taneczne wg propozycji

Prawda ,że łatwe. Proponuję ,aby tańczyć z rodzicem, rodzeństwem

Nie możemy zapomnieć o znanych już tańcu „My jesteśmy żabki

W miesiącu maju będziemy się przygotowywać do  „Koncertu dla mamy i taty”. W przedszkolu zawsze  pod koniec maja występowaliście na uroczystościach. W tym roku zaśpiewacie, zatańczycie w domu.  Będziemy się, dlatego uczyć na tą okoliczność nowe piosenki i tańce, ale też powtarzać znane. 

Zapraszam do wspólnej zabawy


LUBIMY CZYTAĆ

 

 Księgarnia – Bożena Forma

Stanęłam z mamą przed dużą wystawą,

Spojrzałam na książkę z okładką ciekawą.

Na niej królewna i zła czarownica.

Jakie piękne książki! Mama się zachwyca.

Po chwili w księgarni stanęłyśmy obie,

książki stoją na półkach, którą wybrać sobie?

W przepiękne barwy, starannie ubrane,

tytuły na nich wydrukowane.

Sprzedawca chętnie swych rad nam udziela,

ta może dla brata, ta dla przyjaciela.

W każdej wiedza ukryta o zwierzętach, roślinach,

coś o naszej planecie, piłkarskich drużynach.

Przeczytajmy dzieciom wiersz i zadajmy pytania dotyczące treści:

  • Gdzie można kupić książki?;
  • Jak nazywa się takie miejsce, gdzie można kupić tylko książki?
  • Dlaczego dobrze jest czytać książki?;
  • Jakie książki najbardziej lubisz?

Porozmawiajmy z dzieckiem o jego książkach. Rozłóżmy je, pooglądajmy razem, zapytajmy która jest ulubiona i dlaczego. Przeczytajmy fragment wybranej przez dziecko książki, najlepiej taki dobrze znany i lubiany.

Pokażmy dziecku różne rodzaje książek, innych niż książki dla dzieci. Obejrzyjmy razem książki dla dorosłych, albumy, podręczniki, encyklopedie, pokażmy czytnik jeśli mamy. Porozmawiajmy o tym jak wyglądają książki dla dzieci, jak dla dorosłych, zapytajmy dzieci, które podobają im się bardziej. Spróbujmy znaleźć cechy wspólne wszystkich książek.

 

Zabawa klasyfikacyjna „Księgarnia”

Wykorzystajmy książki dla dzieci i dorosłych oraz gazety, czasopisma do zabawy matematycznej. Potrzebujemy tylko zrobić znaczki określające jakie książki mają leżeć lub stać w tym miejscu. Na przykład kwadrat duży i kwadrat mały  książka duża, książka mała. Dziecko porządkuje książki ze względu na ich wielkość. Kolejne znaczki: ludzik duży i ludzik mały, oznaczają dziecko i dorosłego. Porządkujemy książki dzieląc je na te dla dzieci i dla dorosłych. Prostokąt szeroki i wąski: dzielimy książki na grube i cienkie W różny sposób możemy porządkować książki np. seriami wydawniczymi, albo ze względu na treść np. książki przyrodnicze i bajki. Wszystkie te zabawy doskonalą umiejętności klasyfikacji według określonej cechy, kształcą umiejętność porównywania, przeliczania.

 

BAJKOWE ZAGADKI

  • Piękna suknia, w ręku różdżka, wiem już, że to dobra…….

  • Ta niezbyt miła pani z bajek z miotłą się nigdy nie rozstaje. To ona dzieci pozamykała, pierników z domku jeść im nie dała

  • Jakie to maluchy, czerwone, brodate, wciąż pracują ciężko i wiosną i latem?

  • Jaka to dziewczynka ma roboty wiele, a na balu u księcia gubi pantofelek?

  • Jakie zwierzę z bajek ma takie zwyczaje, że chce połknąć wnuczkę, więc babcię udaje?

  • Jak się nazywali braciszek i siostrzyczka, co w lesie znaleźli chatkę z pierniczka?

  • To bardzo znany Miś, którego przyjaciel to Krzyś. Jest też Kłapouchy i Prosiaczek, a Miś ten nosi czerwony kubraczek.

  • Czy to czwartek, czy niedziela, strzec się muszą Gargamela.

  • Kiedy z krasnoludkami w lesie zamieszkała, zła czarownica zatrute jabłko jej dała.

  • Jest zielony, wielki, zły, ma pazury, skrzydła, kły. Rycerzy wcale nie boi się i księżniczki chętnie je.

  • Z wysokiej wieży warkocz spuszczała, czy mi odpowiesz jak na imię miała?

  • Mała i złota, w morzu mieszkała, żony rybaka życzenia spełniała.


LOGOPEDIA

ćwiczenia do pobrania: utrwalanie „CZ”


NASZE SYMBOLE NARODOWE

2 maja, to święto flagi narodowej. To dobra okazja żeby przybliżyć Maluchom naszą flagę, godło i hymn. Już w listopadzie robiliśmy w przedszkolu biało-czerwone kotyliony, słuchaliśmy hymnu narodowego, śpiewaliśmy wspólnie refren. Przypomnijmy to dzieciom, zróbmy wspólnie papierową flagę na patyczku, porozmawiajmy o jej kolorach.

Do wykonania flagi Polski potrzebne nam są:
– biała kartka
– czerwona kartka
– nożyczki
– klej
– patyczek

Instrukcja wykonania flagi:
1. Moja biała kartka jest o długości 29,5 cm i jest to zwykła kartka do drukarki. Odmierzyłam 10 cm szerokości i wycięłam prostokąt. Czerwona kartka również miała 29,5 cm, odmierzyłam połowę mniej szerokości czyli 5 cm i wycięłam.
2. Czerwony papier przykleiłam klejem na dole białej kartki.

Kartkę złożyłam na pół, aby odmierzyć środek.

Cały środek kartki wysmarowałam klejem, włożyłam w środek duży patyczek od szaszłyków i skleiłam.

Teraz możemy obejrzeć filmik o symbolach narodowych z serii Polak Mały.

Jeżeli film okaże się dla Malucha zbyt długi, możemy podzielić go na odcinki, lub obejrzeć tylko część.

Uzupełnieniem tego filmu będzie piosenka „Jestem Polakiem” z cyklu Niezwykłe lekcje rytmiki.

Pozdrawiam Maluchy Kluchy! Beata.


Ciastka owsiane są na pewno zdrowsze od tych ze sklepu, a ich przygotowanie to wspaniała zabawa dla małych kuchennych pomocników!

Do wykonania ciastek owsianych potrzebne będą:

  • 2 szkl. płatków owsianych, jęczmiennych, itp.
    • 0.5 szkl. miodu
    • 0,5 szkl. mąki (różnej)
    • 0,5 szkl. roztopionego masła
    • pół łyżeczki soli
    • 1 jajko
    • bakalie, np. suszone owoce, orzechy, sezam, itp.

Sposób przygotowania:

Suche składniki dokładnie mieszamy, pamiętając o tym aby przesiać mąkę. Dodajemy jajko, masło i dalej mieszamy. Ciasto uformowane w okrągłe placuszki kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Całość pieczemy w piekarniku w temp. 180 C aż będzie złote.
Smacznego!

 

Zróbcie wspólnie z dzieckiem kolorowe, owocowe, zdrowe lody na patyku. To bardzo proste! Jeśli mamy foremki do lodów, to bardzo dobrze, jeśli nie, możemy posłużyć się kubeczkami np. po Danonkach. Jeśli nie mamy drewnianych patyczków do lodów, możemy włożyć plastikowy patyczek lub łyżeczkę. Smaki dobierajmy w zależności od tego, co dziecko lubi najbardziej.

Składniki na zdrowe, owocowe lody na patyku:

– 1 szklanka truskawek
– 1 szklanka obranych i pokrojonych brzoskwiń lub mango
– 1 szklanka kiwi lub zielonego melona
– foremki na lody

 

Jak zrobić zdrowe, owocowe lody na patyku:

Wszystkie owoce po kolei miksuj w blenderze. Wlej do form na lody masę truskawkową do wysokości 1/3 foremek. Włóż formy do zamrażalnika i odczekaj minimum 30 min.

Żeby uzyskać doskonały rezultat w postaci oddzielnych, wyraźnych, kolorowych części lodów musisz zamrażać je po kolei i czekać minimum 30 minut zanim nalejesz kolejną warstwę. W przeciwnym razie warstwy trochę połączą ze sobą i kolory będą rozmyte. Trochę to pracochłonne, ale rezultat jest tego warty!

Teraz możesz już wlać kolejną warstwę i  znowu włożyć do zamrażalnika. Poczekaj minimum 30 min i wlej ostatnią warstwę. Teraz już możesz dołożyć patyczki i włożyć wszystko do lodówki na 5-8 godzin.

Smacznego!

 

Domowa rytmika z Panią Elizką:


Witajcie Dzieci! Dziś chciałabym Wam zaproponować nowe piosenki na powitanie i pożegnanie w języku angielskim. Zapraszam Was do wspólnego śpiewania i tańca. Z ciepłymi pozdrowieniami p. Asia

 

Good morning – song

Hello, nice to see you everyone – song

Good bye everyone – song

See you later alligator , bye bye butterfly – song

Good morning – dzień dobry (o poranku)

How are you today? Jak się masz dzisiaj?

I’m happy , let’s play! – jestem szczęśliwy, pobawmy się!

Hello, nice to see you everyone! – Cześć każdemu, miło was widzieć!

Hello to you! To me! – cześć tobie! Cześć mi!

See you later alligator! Do zobaczenia później aligatorze!

 After a while crocodile! Po chwili krokodylu!

Bye, bye butterfly  – pa, pa motylu

see you again next time  – do zobaczenia znowu następnym razem

 

Pliki do pobrania: 

Słoneczka_bye_butterfly

Słoneczka_seeyoulater_alligator


LEGENDY WARSZAWSKIE – LEGENDA O ZŁOTEJ KACZCE

 

Dawno temu w Warszawie żył sobie młody chłopiec Lutek. Był szewczykiem i pracował w jednym z zakładów na Starym Mieście. Był bardzo ubogi i żył tylko z tego, co udało mu się zarobić u majstra. Wieczorami często przesiadywał w gospodzie i słuchał opowieści starszych mieszkańców z wypiekami na twarzy. Nieraz wyobrażał sobie, że jest dzielnym wojakiem na polu bitwy albo bogatym kupcem podróżującym po dalekich krajach.

Pewnego wieczoru usłyszał cichą rozmowę majstrów.

– Podobno na Tamce, w podziemiach zamku Ostrogskich, można spotkać Złotą Kaczkę – tajemniczym szeptem mówił mistrz Jan.

– Słyszałem, że to piękny ptak, ale tez bardzo przebiegły i niebezpieczny – dodał mistrz Bartłomiej.

– Dlaczego niebezpieczny? Jak kaczka może być niebezpieczna? – pytali inni.

– Szukając kaczki można zabłądzić w podziemiach i nigdy nie wrócić na powierzchnię. Mówią, że wielu już próbowało i słuch o nich zaginął – odezwał się znowu mistrz Jan.

– A jeśli ktoś spotka kaczkę? – zapytał młody Staś, syn jednego z majstrów.

– Wtedy kaczka uczyni go bogatym na zawsze.

 

Lutek słysząc te słowa natychmiast wybiegł z gospody i skierował się wprost na Tamkę. Szybko dotarł do zamku i bez trudu odnalazł wejście do podziemi. Na dole panowały ciemności, było zimno i wilgotno. Chłopiec długo krążył po korytarzach, najpierw w poszukiwaniu kaczki, a potem szukając drogi powrotu. Był już tak zmęczony i zmarznięty, że stracił wszelką nadzieję na wyjście. I właśnie wtedy znalazł się w wielkiej komnacie o wysokim sklepieniu, zdobionym  szczerym złotem. Prawie całą komnatę wypełniało jezioro o wodzie w kolorze granatu, po którym pływała Złota Kaczka.

– Witaj, Lutku – powiedziała ludzkim głosem. – Odnalazłeś mnie, więc zasłużyłeś na nagrodę. Uczynię cię bogatym. Weź tę sakiewkę, w środku jest sto złotych dukatów. Kup sobie co tylko zechcesz, ale pamiętaj, że musisz wydać wszystko w ciągu jednego dnia. I nie wolno ci się z nikim podzielić. Jeżeli nie spełnisz tych warunków, na zawsze pozostaniesz biedny.

Lutek chwycił sakiewkę i ruszył z powrotem. Tym razem korytarze wydawały mu się jaśniejsze i prostsze, więc szybko dotarł na górę.

Warszawa właśnie budziła się do życia. Powoli otwierano sklepy i ludzie ruszali za sprawunkami.

„Nareszcie jestem bogaty!” myślał chłopiec, idąc dziarskim krokiem w kierunku rynku. Najpierw kupił wszystkie przysmaki, na jakie kiedykolwiek miał ochotę. Potem udał się do krawca i ubrał się w najdroższy strój ozdobiony szlachetnymi kamieniami i złotem, a także w skórzane trzewiki ze złotymi ostrogami. Następnie poszedł do najdroższej gospody i zamówił w niej najdroższe dania i najlepsze napoje. Wiele osób próbowało mu się przypodobać, licząc na jakiś datek od tak bogatego młodzieńca. Jednak Lutek nikomu nie dał ani grosza. Po południu kupił najwspanialszego konia, u jubilera zamówił złoty pierścień z największym brylantem, a wieczorem udał się na przedstawienie do teatru, gdzie zasiadł w książęcej loży.

Zapadł wieczór, a w sakiewce chłopca była jeszcze połowa dukatów. Sklepy powoli zamykano, a na jedzenie Lutek już nie mógł patrzeć. Zastanawiał się, na co jeszcze może wydać pieniądze, gdy tuż obok siebie usłyszał cichy głos:

– Szlachetny panie, wspomóż starego żebraka. Wojna zabrała mi wszystko co miałem.

Rozejrzał się i w cieniu bramy dostrzegł skuloną postać starszego mężczyzny. Łachmany, w które był odziany, z pewnością były kiedyś pięknym mundurem. Lutek sięgnął do kieszeni i wyjął garść dukatów. W chwili, gdy wręczył je żebrakowi, tuż obok rozbłysło jasne światło i pojawiła się księżniczka, zaklęta dotąd w Złotą Kaczkę.

– Nie spełniłeś moich warunków!  Zawsze będziesz biednym szewcem! – krzyknęła, po czym rozpłynęła się w powietrzu.

Lutek spojrzał na zadowolonego staruszka, który żwawszym krokiem oddalał się w kierunki Starego Miasta.

– I dobrze – powiedział na głos. – Pieniądze nie dają szczęścia, jeśli nie można się nimi z nikim podzielić. Nie mógłbym tak żyć, bo nigdy nie byłbym naprawdę szczęśliwy.

Zamek Ostrogskich nadal stoi na warszawskiej Tamce. O Złotej Kaczce zaś nikt więcej nie słyszał, a dziś przypomina o niej jedynie pomnik na placu przed zamkiem.

PYTANIA DO DZIECI:

  • Jak miał na imię szewczyk?
  • Skąd Lutek dowiedział się o złotej kaczce?
  • Czy szewczykowi udało się wydać pieniądze jednego dnia?
  • Co zrobił z resztą pieniędzy?
  • Czy zmartwił się, że nie będzie bogaty?

Przy okazji tej lektury możemy porozmawiać z dzieckiem jak wyglądała kiedyś Warszawa, obejrzeć zdjęcia Starego miasta, porównać zabudowę staromiejską do zabudowy współczesnej.

Teraz możemy obejrzeć bajkę o Złotej Kaczce:

A potem zrobić koronę z papieru. Pomysł na wykonanie w filmiku. Oczywiście wszystkie brokatowe i błyszczące papiery możemy zastąpić takimi, jakie mamy w domu. Ozdoby wycięte z kolorowych papierów dzieci mogą przyklejać same. Rodzice pomogą przy wycinaniu. Miłej zabawy!

 

Domowa rytmika:


LOGOPEDIA

plik z ćwiczeniami do pobrania: klik

🙂


DO RODZICÓW:

Zabawy z kształtami i figurami geometrycznymi można poprowadzić w ciekawy i atrakcyjny dla dziecka sposób. Pamiętajmy, że dziecko uczy się przez działanie, manipulację. Wprowadzamy je w świat kształtów i figur geometrycznych przy okazji różnych zajęc i zabaw w przedszkolu. Maluch nie musi znac nazw wszystkich figur. Wystarczy, że będzie dostrzegał różnice i potrafił figury uporządkować. Szukajmy kształtów również wokół nas. Co ma kształt koła? – rozejrzyj się i powiedz? Czy widzisz coś, co ma kształt trójkąta?

Ciekawy sposób na poznanie i utrwalenie figur geometrycznych w formie aktywnej zabawy dla dzieci.

Na podłodze wyklejamy taśmą izolacyjną podstawowe figury geometryczne takie jak koło, kwadrat, prostokąt, trójkąt itp. Następnie dzieci nazywają wszystkie wyklejone figury i z rozsypanych plastikowych klocków geometrycznych próbują dopasować kształty w odpowiednie zbiory. Jeśli nie posiadacie klocków, możecie wyciąć je z papieru lub tekturki. Poniżej link do pobrania:

https://mojedziecikreatywnie.pl/sdm_downloads/figury-geometryczne/

Dla trzylatków proponuję poprowadzić zabawę w dwóch etapach, na początek dać im koła i kwadraty, potem trójkąty i prostokąty. Maluchom z początku trudno jest odróżnić kwadrat od prostokąta.

Wycięte z kolorowego papieru figury możemy potem przecinać na pół, tak aby dzieci mogły wyszukiwać drugiej połówki w tym samym, lub w innym kolorze.

Teraz możemy obejrzeć filmik o figurach i kształtach:

Wycięte z papieru figury geometryczne możemy wykorzystywać do różnych zabaw. Dzieci bardzo lubią układać z nich obrazki: domy, pojazdy, kwiaty, drzewa. Możemy układać dziecku proste rytmy do powtórzenia. Takie rytmy można potem ilustrować np. koło klaśnij, kwadrat tupnij, trójkąt podskocz.

Domowa rytmika z Panią Elizką: 

Miłej zabawy! Pozdrawiam, Beata


Witam ponownie !

Kochane dzieci !

  1. Dzisiaj powitamy się wierszykiem . Zapraszamy Rodzica, rodzeństwo, babcie .Powtarzamy wierszyk rytmicznie dotykając części ciała np. głowy, kolana itp.. Proszę ułożyć do wierszyka swoją melodie
  2. Gdy się rączki spotykają,
    To od razu się witają (podanie dłoni)
    Gdy się kciuki spotykają,
    To od razu się witają (kciuk dotyka kciuk)
    Gdy się palce spotykają,
    To od razu się witają (palce jednej dłoni dotykają palce drugiej dłoni)
  3. Przypominamy piosenkę, gesty „Tu paluszek
  4. Nauka piosenki „Symbole Polski

Maj jest miesiącem szczególnym w historii Polski. W pierwszych  trzech dniach maja obchodzone są trzy ważne święta:

Międzynarodowe Święto Pracy – 1 maja

Państwowe Święto Flagi – 2 maja

Narodowe Święto Uchwalenia Konstytucji 3 Maja – 3 maja

Dzieci:

– wysłuchują piosenkę

– śpiewają ją na „la, la”

– powtarzają śpiewając z tekstem

– śpiewają poruszając się rytmicznie wg własnego pomysłu

– tańczą tak jak na  prezentacji. Zapraszamy  Rodzica, rodzeństwo do wspólnej zabawy. Można użyć białych i czerwonych wstążek, chusteczek a może zrobionej własnoręcznie flagi

Powtórzenie piosenki „Ekologa znak

Zabawa przy piosence

Dzieci poruszają się przy melodii piosenki na przerwę i znak dany przez rodzica/np. podniesienie ręki z chusteczką/ wykonują śmieszną figurkę. Czynność powtarzamy klika razy.

Na zakończenie piosenka, taniec „Hyc, tup, klap”. Śpiewajcie i naśladujcie ruchy

Zapraszam do wesołej, wspólnej zabawy


BAŚNIE I LEGENDY POLSKIE- SMOK WAWELSKI

 

Na dobry początek zabawa paluszkowa do wiersza M. Barańskiej. Janek wspina się po linie

 

 Janek wspina się po linie jak najwyżej, aż do chmury.

„Po co się tam wspinasz, Janku?”

„Chcę popatrzeć na was z góry!”

 

Dziecko trzyma przed sobą pięści ustawione jedna na drugiej. Rytmicznie przenosi pięść znajdującą się na dole na tę, która jest u góry itd. Ruch jednej pięści przypada na dwie sylaby. Dziecko przykłada otwartą dłoń do czoła (dotykając czoło palcem i kciukiem) i spogląda w górę. Zmienia dłoń przyłożoną do czoła i  spogląda w dół.

 

Smok wawelski – słuchanie wiersza Z. Dmitrocy.

 

 Dawno temu do Krakowa Straszny potwór przywędrował.

Mieszkał w jamie pod Wawelem I szkód ludziom robił wiele.

Ryczał, aż się trzęsły domy, I okropnie był łakomy,

Ciągle zjadał owce, krowy I domagał się wciąż nowych.

Wielu zuchów przybywało Ze złym smokiem walczyć śmiało,

Wszyscy bardzo się starali, Ale go nie pokonali.

W końcu pewien szewczyk mały Wpadł na pomysł doskonały,

Wypchał siarką brzuch barana I pod jamę zaniósł  rana.

Smok barana zjadł ze smakiem, Potem miał pragnienie takie,

 Że nad Wisłę prędko zbiegł, Pił tak długo, że aż pękł…

 

 

Po wysłuchaniu utworu zadajemy dzieciku pytania dotyczące treści:

  • Kto mieszkał w jamie pod Wawelem?;
  • Co robił smok?;
  • Kto próbował pokonać smoka?;
  • Na jaki pomysł wpadł mały szewczyk?;
  • Co się stało na końcu ze smokiem?

 

„Smok i owieczki” – zabawa ruchowa. Dziecko jest smokiem, pozostałe osoby stają wokół niego mówiąc lub śpiewając wyliczankę. Na końcu dziecko-smok łapie jedną osobę. Złapana osoba zostaje smokiem.

(na melodię Stary niedźwiedź)

 

Stary smoczek mocno śpi,

Stary smoczek mocno śpi.

My się go boimy

Na palcach chodzimy,

Jak się zbudzi to nas zje,

Jak się zbudzi to nas zje.

Pierwsza godzina, smoczek śpi,

Druga godzina, smoczek chrapie,

Trzecia godzina, smoczek łapie!

 

Na zakończenie proponuję obejrzeć bajkę o Smoku wawelskim


Do Rodziców:

Na piątkowe przedpołudnie proponuję trochę ruchu przed ekranem. Tym
razem nie zumba, tylko taniec, ilustracja ruchowa piosenek. Mam
nadzieję, że spodoba się dzieciom starszym i młodszym. Tańczmy razem z
Olą i Blu. Wesołej zabawy, pozdrawiam moje Maluchy, Beata.

Jeśli się trochę zmęczyliście, możecie spokojnie posiedzieć chwilę,
popatrzeć i posłuchać. Proponuję posłuchać jakie dźwięki wydają różne
pojazdy, Czy znacie te pojazdy? Wiecie jak się nazywają? Obejrzyjcie i
posłuchajcie z rodzicami.

Do rodziców:

Ćwiczenia słuchowe są bardzo ważnym elementem pracy z dziećmi w
przedszkolu. Przede wszystkim dlatego, że żeby coś usłyszeć, trzeba być
cicho, trzeba na chwilę przestać mówić, podskakiwać i skupić się na
słuchaniu. Dzieci lubią zagadki słuchowe, dobrze sobie radzą z
rozpoznawaniem odgłosów z otoczenia, głosami zwierząt domowych. Dziś
proponuję zapoznanie z dźwiękami wydawanymi przez rozmaite pojazdy. Na
co dzień nie mamy okazji żeby je wszystkie dziecku pokazać. Jest to więc
dobra okazja nie tylko do ćwiczeń słuchowych, ale i rozmowy z dzieckiem
na temat koparek, spychaczy, motocykli itp. Rozwijamy tu uwagę ,
poszerzamy wiedzę, słownictwo, mamy okazję do rozmowy z dzieckiem.
Proponuję pobawić się potem w zagadki, czyli posadzić dziecko tyłem do
ekranu, żeby mogło zgadywać jaki pojazd słyszy.

Wesołej zabawy Maluchy! Pozdrawiam. Beata


Za oknami wiosna, świeci słońce, kwitną kwiaty i drzewa. Rozejrzyjcie się dokoła i poszukajcie kwitnących drzew. Zobaczcie jak dużo mają kwiatów, jak obsypują się kiedy wieje wiatr. Widzieliście drzewa kwitnące na różowo? Spróbujcie namalować gałąź takiego drzewa. Nie potraficie? Każdy potrafi, bo będziemy malować butelką. Rodzice pokażą wam jak to zrobić. Gałązkę drzewa namalujcie farbą albo wyklejcie z pasków papieru, albo narysujcie kredką, flamastrem. Rodzice na pewno pomogą. Podwijamy rękawy i zaczynamy!

Do Rodziców:

Malowanie farbami butelką
Do malowania najlepiej jest wykorzystać małą plastikową butelkę po soczku. W zależności od tego jaki ma kształt na dole uzyskacie różny efekt. Pamiętajcie przede wszystkim, że ma być to fajna wspólna zabawa razem z dziećmi i nie muszą wam wyjść idealne kwiatki. Liczy się dobra zabawa. Na gałązce możecie również domalować pędzelkiem zielone listki, albo domalować żółte środki kwiatków. Bawcie się fajnie i kreatywnie! To pomysł na prostą pracę plastyczną, którą dzieci mogą zrobić samodzielnie.

Do tej zabawy potrzebne Wam będą: farbki plakatowe, karta papieru, mała butelka. Na kartce narysujcie gałązkę. Możecie to zrobić farbkami albo flamastrem. Jeśli zdecydujecie się namalować gałązkę farbkami przygotujcie ją wcześniej, bo musi ona wyschnąć przed zabawą. Zanurzacie dno butelki w farbie (można również malować dno pędzelkiem) i odbijcie butelkę na gałązce. Butelkę odbijajcie w różnych miejscach tak, aby cała gałązka pięknie zakwitła. Prawda, że fajne i proste? Kto to będzie malował z nami butelką?

Drodzy Rodzice,

polecam państwu wesołe historyjki „Z życia małych dzieci” Zuzanny
Morawskiej, książka w formie audiobooka. Dzieci lubią słuchać opowieści
o sobie, wiem jak podobały im się Opowiadania dla przedszkolaków i
Opowiadania z piaskownicy Renaty Piątkowskiej. Te historyjki powinny
stać się im szczególnie bliskie, bo bohaterami są ich rówieśnicy.
Serdecznie zachęcam do lektury, pozdrawiam, Beata.


ANGIELSKI 

Drogie Dzieci, tym razem chciałabym Wam zaproponować piosenki dotyczące części ciała oraz zabawy związane z ruchem. Może zaprosicie do zabawy i wspólnego tańca kogoś z Waszej Rodziny? Spróbujcie zabawić się w pokazywankę : „Simon says” – touch your head /  knees.  ‘Szymon mówi” – dotknij swojej głowy / kolan itd. Pozdrawiam Was serdecznie. P. Asia J

*A oto zabawa ruchowa:

Action Verbs – czasowniki / czynności:

walk – chodzić, spacerować

stomp – tupać

waddle – chodzić, kołysząc się

stand – stać

run – biegać

jump – skakać

hop – podskakiwać

fly – latać

dance – tańczyć

climb – wspinać się

clap – klaskać

swim – pływać

 

*Action verb song . Piosenka do zabawy ruchowej

*Body – parts of the body. Części ciała – wskazywanka.

*Body Song & Dance. Piosenka & Taniec o częściach ciała.

*Body Parts Song This is ME! Piosenka o częściach ciała To jestem ja!

Załączam także kolorowanki z sylwetką dziewczynki i chłopca, a także tablice w obrazkami.

Słoneczka_Body


Czołem Maluchy Kluchy!

Lubicie puszczać bańki mydlane? Po co pytać? Każdy lubi. Dziś proponuję nauczyć się jak zrobić bańkę w bańce. To nasz dzisiejszy eksperyment naukowy. Do dzieła!

Do Rodziców:

Potrzebny nam będzie płyn do baniek mydlanych. Można go zrobić samodzielnie:

1. Szybki przepis

Do szklanki wody, dodaj 1-2 łyżeczki gliceryny oraz 4-5 łyżek płynu do mycia naczyń. Wymieszaj dobrze wszystkie składniki i gotowe.

2. Przepis bez gliceryny

Do szklanki wody dodaj wcześniej przygotowany gęsty syrop zrobiony z wody i cukru, dodaj 5 łyżek płynu do naczyń, wymieszaj i do dzieła!

Oprócz płynu potrzebujemy słomki do napojów z naciętą końcówką i coś do przykrycia stołu, żeby plam nie było.

Jak przeprowadzić eksperyment: Jedna osoba próbuje wydmuchać bańkę, kiedy jej się to uda, druga osoba słomkę zamoczoną w płynie wkłada delikatnie w tę bańkę i w środku próbuje zrobić swoją. O, taak to wygląda:

Wcale nie jest to łatwe i uczy cierpliwości i radzenia sobie z porażką, ale próbować warto. Można z baniek budować różne budowle na stole. Popatrzcie jak to wygląda:

Zabawa z bańkami spodoba się dzieciom na pewno. Powodzenia! Beata.

Skittlesowa tęcza – eksperyment, który zachwyci każdego Malucha.

Potrzebne nam do tego będą cukierki Skittles, płaski, biały talerz i
butelka z wodą. Na filmiku można zobaczyć jak powstaje tęcza ze Skittlesów:

Przy okazji tego eksperymentu utrwalamy z dzieckiem rozpoznawanie i
nazywanie kolorów, liczymy cukierki podczas układania. Dziecko ćwiczy
chwyt pęsetkowy, doskonali motorykę małą, precyzję. Miłej zabawy.


Zabawy ruchowe w domu.

Do Rodziców:

Dziś proponuję wykorzystać posiadany kawałek podłogi i taśmę, najlepiej malarską papierową, bo łatwo ją potem usunąć. Z taśmy możemy nakleić na podłodze w zasadzie wszystko, ale ja proponuję coś w rodzaju drabinki. A jak ją wykorzystać, można podpatrzeć na filmiku. Myślę jednak, że dzieci będą miały więcej pomysłów na jej wykorzystanie. Bawcie się dobrze, moje Maluchy Kluchy. Pozdrawiam. Beata

Po zabawach ruchowych na pewno wszyscy zgłodnieli. Proponuję wspólne robienie owocowych szaszłyków. Potrzebne nam do tego będą patyczki do szaszłyków, nasze ulubione owoce pokrojone w kawałki i roztopiona czekolada lu waniliowy serek jako polewa.

Najpierw układamy owoce na oddzielnych talerzykach i nakładamy na patyczek tak jak chcemy lub zgodnie z określonym rytmem. Przy okazji można ćwiczyć liczenie, porównywanie kto ma więcej, kto mniej. Maluch ćwiczy przy tym zajęciu motorykę małą, precyzję, cierpliwość, dokładność.

Kiedy patyczek się skończy, nasz szaszłyk jest gotowy.

Teraz można polać go odrobiną czekolady lub maczać w serku waniliowym. Smacznego!


Logopedia

Kształtowanie się poszczególnych głosek w procesie rozwoju mowy dziecka

Ćwiczenia dla dzieci, które zamieniają głoski s,z,c,dz na ś,ź,ć,dź


Witam ponownie !

Kochane dzieci !

1.Na wstępie zapraszam do zaśpiewania piosenki „Tu paluszek”

Powtarzamy ją wiele razy ze wszystkimi obecnymi np. z mamą, babcią, rodzeństwem itp. Tańczymy przy tym wesoło

2. Przypomnimy sobie też proponuje gimnastykę przy piosence ”Gimnastyka z Fruzią

  1. Nauka piosenki „Ekologa znak

Dzieci:

  – powtarzają melodie na la, la, la

  – starają się zapamiętywać słowa

 – opowiadają o czym jest piosenka

  1. Ćwiczenia rytmiczne „Echo rytmiczne”

Rodzice klaszczą przez siebie wymyślony rytm/może być zaczerpnięty  z piosenki /. Dzieci  powtarzają go  np. wyklaskując, wytupując, uderzając klocek o klocek itp. Ćwiczenie kontynuujemy zmieniając rytm kilkakrotnie.

  1. Powtórzenie znanej piosenki „W naszym ogródeczku

Dzieci:

  – mówią i klaszczą rytmicznie tekst piosenki

  – w trakcie śpiewania piosenki uderzają o kolana na każde „raz”

  – na „raz” uderzają o kolana, na „dwa” tupią

  1. Przypomnijmy sobie piosenkę ”Idzie wiosna ” . Zapraszam do wspólnego śpiewania i tańczenia.
  2. Na zakończenie piosenka „Hyc, tup, klap”. Śpiewajcie i naśladujcie ruchy

Drodzy Rodzice !

Podczas wszystkich naszych spotkań kontynuujemy  wykonywanie piosenek i zabawy z poprzednich zajęć. Utrwalamy linię melodyczną oraz tekst utworów. Sprawdzamy, jak dzieci zapamiętały zabawy ruchowe i podstawowe kroki do śpiewanych poszczególnych  zwrotek i refrenu.  

Zapraszam do wspólnej zabawy

Ewa Kulisz


Segregujemy śmieci – edukacja ekologiczna

Co chcemy osiągnąć:
– kształtować proekologiczne nawyki w codziennym życiu,
– wyrabiać właściwy stosunek do ochrony środowiska,
– kształtować umiejętności podejmowania konkretnych działań: segregowanie odpadów (makulatury, opakowań szklanych i plastikowych).

Co dziecko powinno:
– potrafić skupić uwagę na utworze,
– wykonuje polecenia dorosłego,
– czuć się odpowiedzialne za stan środowiska naturalnego,
– właściwie zareaguje na niszczenie i zanieczyszczanie środowiska przez rówieśników i dorosłych,
– znać źródła i rodzaje odpadów,

– znać kolory pojemników na odpady,
– rozumieć znaczenie pojęć: śmieci, odpady, segregacja, surowce wtórne,
– potrafić z osobą dorosłą wykonać pracę plastyczną z wykorzystaniem materiałów wtórnych,
– segregować domowe odpady.

Co potrzebujemy:torby papierowe i foliowe, wiersz „Sznurek Jurka”, worki lub domowe pojemniki do segregacji śmieci, różne odpady plastikowe, szklane, papierowe, gazety, kolorowe papierki, resztki warzyw i owoców.

 „Ziemia”- dorosły opowiada dziecku o naszej planecie.

„Ziemia była zawsze naszym domem, kiedyś ludzie bardzo ją kochali, troszczyli się o nią i opiekowali. Nazywali ją Matką Ziemią i nadali jej piękne imię Gaja. Później ludzie zapomnieli o tym, zaczęli ją niszczyć, siłą wydzierać jej bogactwa i tajemnice. Dlatego Ziemia dziś bardzo choruje i potrzebuje naszej pomocy”.

Inscenizacja wiersza  „Sznurek Jurka” (na podłodze rozłożony jest  arkusz papieru, albo chusta – boisko).

Osoba dorosła inscenizuje wiersz „Sznurek Jurka” L. Szołdry, rzucając na papier poszczególne rzeczy, o których jest mowa w wierszu. Tworzy się wielkie dzikie wysypisko.

Za przedszkolem, bardzo blisko,
kiedyś tam wyrzucił Jurek
poplątany stary sznurek
A nazajutrz obok sznurka
od banana spadła skórka
wyrzucona przez Karola.
Tam też wkrótce Jaś i Ola
wyrzucili bez wahania

swoje torby po śniadaniach
stos papierków po cukierkach
wysypała tam Walerka
Na papierki spadła ścierka,
jakaś pusta bombonierka,
I od lodów sto patyków
pustych kubków kilka z plastiku.

Ot tak, od sznurka Jurka,
wnet urosła śmieci górka,
A z tej górki wielka góra,
której szczyt utonął w chmurach

Nie ma miejsca na boisko
lecz śmietnisko mamy blisko

(Rodzic dorzuca jeszcze plastikowe butelki, szklany słoik, puszkę po napojach.)
 Pytania do dziecka:

W jaki sposób boisko zamieniło się śmietnik?
Jak oceniasz postępowanie Jurka i jego kolegów?
Czy myślisz, że Jurek wyrzuciłby sznurek, gdyby wiedział co się potem, stanie?

Porozmawiajmy z dzieckiem o środowisku naturalnym i jego ochronie.

Zastanówmy się nad tym, co możemy zrobić, żeby poprawić stan środowiska naturalnego. Dzieci próbują odpowiedzieć na pytania:
– Co to są odpady i skąd się biorą?
– Czy możemy wyrzucać odpady gdziekolwiek?
– Na czym polega segregacja śmieci?
– Na jakie grupy segregujemy odpady ? Papier, szkło, tworzywo sztuczne i metale, odpadki organiczne.

Segregujemy odpady – zabawa dydaktyczna – ćwiczenia w segregowaniu.

Maluchom dajemy tylko takie odpady, które da się bez problemu dopasować do odpowiedniego pojemnika. Możemy wykorzystać do tego domowe pojemniki do segregacji lub małe worki na śmieci. Na podłodze rozkładamy odpady z różnych grup, omawiamy je z dzieckiem i zachęcamy żeby samodzielnie posegregowało do odpowiednich pojemników. Jeśli ma z tym problem, pomagamy i za każdym razem mówimy co to za odpad i dlaczego tu trafia.

Zabawy i rozmowy o ekologii, segregowaniu odpadów, możemy prowadzić z
dziećmi przy okazji zajęć domowych, sprzątania, gotowania itp. Proponuje
pobawić się również w zrobienie czegoś z surowców wtórnych. Dobrym
pomysłem i dobra zabawą dla wszystkich może być zrobienie laptopa np z
kartonowego pudełka np po pizzy i plastikowych nakrętek. Nakrętki –
klawisze komputera możemy przykleić gorącym klejem, wikolem, albo
spróbować przymocować do kartonu za pomocą plasteliny. Litery do
przyklejenia piszemy lub drukujemy. Gwarantuję dobrą zabawę! W podobny
sposób robiliśmy w przedszkolu /ze starszakami/ telefony komórkowe,
takie z klawiaturą. Dzieciakom bardzo się podobało.

Pozdrawiam, Beata.


Czołem Maluchy Kluchy!

Przesyłam wam propozycję zabawy, która może się wam spodobać. Szczególnie dziewczynkom…. Jeśli macie trochę kolorowych frotek do włosów, poproście rodziców żeby się z wami nimi pobawili. Mama lub tata odrysują dłoń na kartce /kilka razy/ , a potem narysują na palcach kolorowe pierścionki z frotek. Wasze zadanie to założyć frotki na swoje palce dokładnie w taki sam sposób jak na rysunku. Potem możecie bawić się tak, że wy zakładacie frotki na palce, a rodzice muszą założyć na swoje palce tak samo albo narysować takie pierścionki na obrazku. Wesołej zabawy!

Jeśli nie macie frotek, a macie kredki ołówkowe lub flamastry możecie bawić się nimi w podobny sposób. Rodzice rysują dla was zagadki, wy układacie kredki lub flamastry zgodnie z obrazkiem.

Do Rodziców: zabawa ta doskonali umiejętność odwzorowywania z zachowaniem kierunku, umiejętność samodzielnego sprawdzania i poprawiania błędów, utrwala znajomość kolorów, doskonali umiejętność liczenia, porównywania.

Wyścig żółwi

Zabawa, przy której jest sporo śmiechu, a dzieciaki lubią ją powtarzać i bić swoje rekordy. Nazwa może bardziej Wam się skojarzyć z grą planszową, ale tym razem to nie to! Pamiętacie ze szkolnych zajęć gimnastycznych woreczki z grochem? Będziecie ich potrzebowali! Bardzo łatwo je uszyć, ale jeśli jednak z igłą i nitką Wam nie po drodze, wsypcie groch lub kaszę do woreczka na mrożonki. A teraz reguły gry! Na mecie ustawia się jedno lub więcej dzieci w pozycji na czworaka (mama czy tata również mogą). Każdy zawodnik na plecach ma balast w postaci woreczka. Każdy porusza się na czworaka najszybciej jak potrafi. Gdy woreczek spadnie zaznaczamy od miejsca dokąd żółw dotarł. Dzieciaki lubią poprawiać swój rekord i próbować dojść za każdym razem dalej. I tak zabawa może trwać naprawdę długo.

 

Przeprawa przez rzekę

Wyobraźcie sobie, że przez Wasz pokój przepływa rzeka. Długi rwący potok rozciąga swoje brzegi od stołu, aż do kanapy lub od ściany do ściany, w zależności od rozkładu mieszkania. Musicie przejść na drugą stronę skacząc po kamieniach, ale tak, aby nie wpaść do wody. Czym są kamienie? Poduszkami jaśkami lub innymi kawałkami materiału. Rozłóżcie je na podłodze tak, aby przejście po nich nie było zbyt łatwe. I po każdym prawidłowym przedostaniu się na drugi brzeg zmieniajcie ustawienie. Oczywiście na trudniejsze, tak jakby to był kolejny level do przejścia w grze.

 

Butelkowy slalom

Uważacie, że poruszanie się slalomem jest łatwe? To spróbujcie to zrobić z zawiązanymi oczami! Ta zabawa poprawia koncentrację, ćwiczy zapamiętywanie i koordynację ruchową. Gdy już popisałam się mądrymi słowami, opowiem Wam na czym polega! Zaczynacie od rozstawienia dwóch butelek po pokoju. Dziecko ma chwilę na przyjrzenie się i zapamiętanie gdzie stoją, po czym zawiązujecie mu oczy. Zadanie polega na przejściu w taki sposób, aby nie przewrócić żadnej z butelek. Gdy uda mu się przejść poziom, dokładacie kolejną przeszkodę i tak do momentu, aż skończą Wam się w domu plastikowe butelki.


LOGOPEDIA

Drogie dzieciaki! Znany aktor chciałby Wam zaprezentować wierszyk o wirusie:

Informacje dla rodziców: Gotowość szkolna

Dorota Kurek, logopeda


ANGIELSKI

Słoneczka Propozycje

zał. Słoneczka wheel weather


Witam ponownie !

Kochane dzieci !

Na wstępie zapraszam do zaśpiewania piosenki „My jesteśmy żabki”

Powtarzamy ją wiele razy ze wszystkimi obecnymi np. z mamą, babcią, rodzeństwem itp. Tańczymy przy tym wesoło

Po świętach przydanie trochę ruchu, dlatego proponuje gimnastykę przy piosence ”Gimnastyka z Fruzią”

Tak rozruszani możemy „pójść do ogródka zrobić porządki”

Nauka nowej piosenki ”W naszym ogródeczku

Dzieci:

 – słuchają melodii i tekstu piosenki

–  uczą się  linii melodycznej na sylaby la, la , la

–  powtarzają piosenkę z nauką zwrotek i refrenu

– „grają” akompaniament  klaszcząc na „raz”, a na „dwa” uderzając o kolana.

 – przy powtórzenie piosenki dzieci naśladują grę na wymyślonych instrumentach np. gitarze, trąbce itp.

–  wraz z rodzicami i rodzeństwem bawią się w zabawie ruchowej do piosenki w swobodnej  improwizacji czyli „jak czują” lub gestami ilustrują tekst piosenki

Przypomnijmy sobie piosenkę „Idzie wiosna”. Zapraszam do wspólnego śpiewania i tańczenia.

To nie koniec tańców .Przypominamy sobie taniec żabek i kaczuszek z poprzednich zajęć

Kończąc zajęcia proponuję ćwiczenie relaksujące – kładziemy się na podłodze i głęboko oddychamy – wdech i długi wydech. Można wykorzystać do tego ulubioną kołysankę lub ulubioną piosenkę dziecka.

 Ja proponuje wysłuchanie wierszy Jana Brzechwy „Wiosenne porządki”

oraz „Przyjście wiosny”

Zapraszam do wspólnej zabawy.

Ewa Kulisz


Czołem Maluchy Kluchy!

Może się poruszamy? Może rodzice chcą potańczyć z Wami? Zapraszam na
zumbę! Zatańczymy do piosenki Alvaro Soler- Sofia.


Motoryka mała to wszystkie czynności, które są wykonywane przy pomocy rąk. Motoryka mała nie jest cechą wrodzoną, którą dziecko posiada już po urodzeniu. Każdy człowiek musi wykształcać i doskonalić motorykę małą. Aby proces kształcenia i doskonalenia był jak najbardziej skuteczny, powinien zacząć się możliwie jak najwcześniej. Początkowo dziecko uczy się chwytania zabawki, następnie układania klocków, trzymania sztućców, kolorowania aż do nabywania umiejętności pisania czy zawiązywania sznurowadeł. Motoryka mała jest wykształcana poprzez swobodny ruch i codziennie czynności, ale także w trakcie konkretnie ustalonych i wymyślonych w tym celu zabaw.
Przesyłam propozycje zabaw rozwijających małą motorykę. Zabawy te nie wymagają specjalnych przygotowań, wykorzystujemy do nich zabawki i przedmioty codziennego użytku.

Nie wszystko da się opowiedzieć słowami. Dla dziecka bardziej zrozumiałe jest to, co samo zobaczy, czego samo doświadczy. My w przedszkolu mamy Profesora Labolka, który przybliża dzieciom to, czego nawet nie staralibyśmy się maluchom objaśnić słowami. Eksperymenty naukowe, to jest to, co dzieci bardzo lubią. Proponuję zabawę w naukowców z wykorzystaniem tego, co mamy w domu dostępne.

Sklepy pozamykane, w domu plasteliny brak, a lepić by się chciało….. Może zrobić własną masę plastyczną z tego, co mamy w kuchni?

 


Rzeka J. Wanatowicz

Jestem sobie rzeką.

Kto powącha ten ucieka.

Czemu? – zapytacie pewnie.

Co się stało, że tak płaczę rzewnie?

Byłam piękna, byłam czysta,

lecz nie trwało to zbyt długo.

Co się stało moi mili?

Po prostu mnie ludzie zanieczyścili

 

Po wysłuchaniu wiersza zadajemy pytania dotyczące treści:

  • O czym był ten wiersz?;
  • Dlaczego rzeka rzewnie płakała?;
  • Jaki zapach miała rzeka?;
  • Jak myślicie, kto zanieczyścił rzekę?
  • „Jak czystość rzek wpływa na nasze zdrowie?” – rozmowa kierowana pytaniami. Dzieci powinny udzielać swobodnych odpowiedzi na pytanie postawione przez dorosłego.W celu usystematyzowania wiadomości dzieci, możemy im zadać dodatkowe pytania:
  • Dlaczego należy dbać o czystość rzek?;
  • Co kryje się w zanieczyszczeniach?;
  • Kto mieszka w rzece?;
  • Jak myślicie, rybom i zwierzętom wodnym przyjemniej jest mieszkać w brudnej wodzie?;
  • Skąd się bierze woda w naszych kranach?

 

Zakręcamy krany – zabawa naśladowcza. Dorosły czyta wiersz i pokazuje, co dzieci mają robić. Dzieci naśladują.

Zakręcamy krany Emilia Raczek

Z kranu kapie, kap, kap, kap – Dzieci klaszczą rytmicznie w ręce.

Woda leci chlup, chlup, chlup – Dzieci na słowa chlup, tupią rytmicznie nogami.

Każdy przedszkolak ratuje przyrodę – Obydwiema  rękami naśladują zakręcanie kranów


Bajki muzyczne, rodzaj słuchowiska dla  jest bardzo lubiany przez
najmłodsze dzieci, które nie zawsze są w stanie wysłuchać utwór
literacki w formie audiobooka. W przypadku bajki muzycznej odbiór jest
łatwiejszy, gdyż tekst podzielony jest na role, które jak w teatrze
odgrywają aktorzy. Proponuję kilka bajek muzycznych dla najmłodszych,
które świetnie sprawdzają mi się od lat w pracy z maluchami. Treść tych
bajek powinna być dzieciom dobrze znana. Tylko Tymoteusza Rymcimci nie
poznały w przedszkolu. Plastusiowy pamiętnik czytaliśmy całkiem
niedawno. Miłego słuchania moje Maluchy! Pozdrawiam, Beata.


Drodzy rodzice,

matematyka jest wokół nas, wszędzie. Nasze maluchy lubią zabawy
kształcące pojęcia matematyczne. Podsyłam Państwu dwie propozycje, na
bazie których można wymyślić jeszcze wiele podobnych zabaw. Nie potrzeba
do tego specjalnych pomocy, wystarczą klocki, przedmioty codziennego
użytku i 15 minut czasu poświęconego dziecku. Bawcie się wesoło.
Pozdrawiam moje Maluchy Kluchy, Beata.

zabawa matematyczna nr 1

zabawa matematyczna nr 2

zabawa matematyczna nr 3


W ten dziwny, lecz świąteczny czas, życzę wszystkim dorosłym spokoju, cierpliwości, uśmiechu i nadziei na lepsze dni. A moim Maluchom życzę miłych chwil spędzonych z rodzicami. Już niedługo spotkamy się w przedszkolu i zobaczę jak wszyscy urośli przez ten czas. Pozdrawiam, Beata.


LOGOPEDIA

ćwiczenia w pliku – Historyjka obrazkowa


WIOSENNE ĆWICZENIA RUCHOWE 🙂

Zestaw wiosennych ćwiczeń ruchowych.

Pomoce: bębenek, lub grzechotka, lub tamburyn, lub dowolny instrument perkusyjny. Jeśli instrumentu brak, zastępujemy go klaskaniem w dłonie, nagranie piosenki „Rosną sobie kwiatki”

  1. „Bociany” – dzieci poruszają się po pokoju, naśladując bociany. Unoszą kolana wysoko – ręce mają wyprostowane – i klaszczą w dłonie, mówiąc: kle, kle, kle. Na sygnał rodzica. dzieci – bociany – stoją nieruchomo na jednej nodze. Ćwiczenie powtarzamy kilka razy
  2. „W poszukiwaniu wiosny” – dzieci swobodnie biegają po sali, na sygnał rodzica, np. biedronka, motyl, bąk, poruszają się i wydają dźwięk jak owad, którego nazwę usłyszą.
  3. „Skaczące koniki polne”. Dzieci naśladują skaczące koniki, wykonując duże skoki obunóż do wyznaczonego miejsca.

Ilustracja ruchowa piosenki „Rosną sobie kwiatki”

  • Dziecko kuca lub siada na podłodze. Rosną sobie kwiatki na łące, na łące – powoli wstaje i wyciąga ręce w górę pokazując jak rosną kwiatki.
  • Maki, chabry i goździki pachnące – pokazuje jak wącha kwiaty
  • nazbieramy kwiatków, kwiateczków, schyla się pokazując jak zbiera kwiaty składając je w bukiet
  • nazwijamy nasplatamy wianeczków – robi młynek dłońmi
  • zaniesiemy mamie te dary – pochyla się lekko, wyciąga do przodu ręce

 

Pomoce: skakanka, lub sznurek, wstążka, piłka, kula z gazety, tamburyn, bębenek, dowolny instrument, lub muzyka z CD

„Moje gniazdo” – dzieci udają, że są ptakami. Dziecko – ptak – układa ze skakanki, sznurka kształt swojego gniazda. Na hasło rodzica.: Ptaki na spacer dzieci biegają swobodnie. Rodzic gra rytmicznie na instrumencie lub klaszcze, lub włącza spokojną muzykę z odtwarzacza. Na hasło: Ptaki do gniazd /muzyka milknie/dzieci – ptaki – jak najszybciej starają się wrócić do swoich gniazd, po czym przybierają określoną przez rodzica. pozycję, np. stanie na jednej nodze (skakanki)


PISANKI 🙂

Do rodziców : Święta tuż, tuż. Czas pomyśleć o dekoracjach i malowaniu pisanek. Pomysły na dekoracje już macie, teraz pora na pisankowe pomysły. W linkach są filmiki pokazujące krok po kroku proste metody zdobienia pisanek z dziećmi, a na zdjęciach sposób, którego sama bym nie wymyśliła…. Należy ciasno zawinąć jajko w kawałek kolorowego materiału, a potem zanurzyć w barwniku do jajek, albo w wywarze z łupin cebuli, albo w wywarze ze świeżej kurkumy. Świeża kurkuma, to moje ostatnie odkrycie. Ma przepiękny pomarańczowy kolor. Jest też kurkuma sproszkowana, można także spróbować zrobić z niej naturalny barwnik.

A ten sposób zdobienia jajek ucieszy pewnie nasze Maluchy…. trzeba dokładnie posmarować jajko klejem (najlepszy wikol lub magik), a potem obtoczyć w cukrowej posypce. Ładne, prawda? Pozdrawiam Maluchy Kluchy i wszystkich rodziców.

Życzę dobrej zabawy. Beata


Zestaw wielkanocnych ćwiczeń ruchowych

Pomoce:

  • jajka ugotowane na twardo lub jajka ze styropianu,
  • obręcz gimnastyczna lub okrąg zrobiony ze wstążki, sznurka itp.
  • jajka ugotowane na twardo lub jajka ze styropianu
  1. „Które dalej” – dzieci z rodzicami siadają wzdłuż jednej linii, każde ma przed sobą jedno jajko ugotowane na twardo. Na umówiony sygnał mocno popychają jajko. Wygrywa ta osoba, której jajko poturlało się najdalej (jajka ugotowane na twardo lub jajka ze styropianu)
  2. „Jajka do koszyczka!” – dzieci z rodzicami siedzą na dużym obwodzie koła. Pośrodku koła kładziemy obręcz gimnastyczną, koło hula hop lub robimy okrąg ze wstążki, sznurka. Na słowo: start wszyscy turlają jajka do obręczy. Wygrywa ten, którego jajko najszybciej się znalazło w środku obręczy (obręcz gimnastyczna, jajka ugotowane na twardo lub jajka ze styropianu)

 Pomoce:

  • łyżka, jajko ugotowane na twardo, piłka
  1. „Skaczące żabki” – dzieci i rodzice ustawiają się na wyznaczonej linii i skaczą do wyznaczonej mety, naśladując żabki. Po drodze, na hasło: hop, wykonują pełny obrót dookoła własnej osi.
  2. „Jajko na łyżce” – Dzieci i rodzice ustawiają się naprzeciw siebie, Jedno z nich trzyma w rękach dużą łyżkę, a na niej ugotowane na twardo jajo. Jego zadaniem jest przejść do mamy, taty naprzeciwko w taki sposób, aby nie zrzucić jajka z łyżki. Dziecko po dojściu do rodzica oddaje mu łyżkę z jajkiem i wraca na miejsce. Dorosły wykonuje zadanie w ten sam sposób (łyżka, jajko ugotowane na twardo)

Czołem Maluchy Kluchy!

Przesyłam wam wesołą wiosenną bajkę wielkanocną o zagubionym kurczaczku.
Poproście rodziców, żeby wam ją przeczytali. Czy umiecie narysować
kurczaczka z dwóch kółek? Spróbujcie, może się uda. Przesyłam wam też
pomysły, jak zrobić kurczaczki z papieru. Pozdrawiam, Beata

WIOSENNA BAJKA WIELKANOCNA

Śnieg stopniał już dawno. Królik o klapniętym uchu wystawił nieśmiało nos z norki w której spędził ostatnie kilka miesięcy. Zaciągnął się głęboko świeżym powietrzem. WIOSNA! Czas poskubać zieloną trawkę, powygrzewać wyliniałe futerko na słońcu! Wyskoczył niemrawo z zimowego legowiska. Po długim okresie przebywania w ciemnościach, Królik długo mrużył oczy zanim przywykł do oślepiającej jasności dziennego światła.

Jak okiem sięgnąć, rozciągał się przed nim soczysty, zielony dywan trawy. Zabrał się więc natychmiast za pierwsze wiosenne śniadanie. Och, jak smakowały młodziutkie kępki! Jakże inne od suchych wiązek, które podjadał w zimie w swojej spiżarni! „Mniam, mniam, wspaniały smak” – myślał sobie Królik szczypiąc raz za razem soczyste źdźbła.

– Pi, pi, pi! – rozległo się nagle w pobliżu.

Królik zastygł w bezruchu. Z pyszczka sterczały mu dwa liście młodego mlecza – niczym monstrualne, zielone kły.

– Pi, pi, pi – pipipikowanie stało się bardziej natarczywe i dochodziło z małej, żółtej kuleczki toczącej się po zielonym dywanie wprost na Królika. W końcu kulka uderzyła w niego miękko, odbiła się i pipiknęła żałośnie. Królik drgnął a z pyszczka wypadł mu jeden listek. Drugi listek wypadł mu, gdy kulka zapiszczała radośnie „Mama!”.

Mógł za to teraz dokładniej przyjrzeć się kulce. Okazało się, że jest puszysta jak królik i posiada dwie cienkie, różowe nóżki. Miała czarne oczka i mały dziobek.

– Pi, pi, pi! Mama! – krzyknęła radośnie żółta kuleczka.

– Nie jestem żadna mama – obruszył się futrzak. – Po pierwsze jestem królikiem a ty kurczakiem, więc to niemożliwe. A po drugie, jestem facetem, więc to niemożliwe podwójnie – wyjaśnił rzeczowo.

– Och, ty na pewno jesteś moją mamusią, jesteś taka duża i puszek masz taki jak ja!

– Przecież ci tłumaczę, że jestem chłopakiem! – zdenerwował się Królik. – Poza tym nie przypominam sobie, żebym ostatnio znosił jakieś jajka!

– Nie znosisz jajek? – upewniało się kurczątko.

– W żadnym wypadku. Twoją mamą jest kura. Kura znosi jajka i z nich na wiosnę wylęgają się kurczęta, takie jak ty – pouczył żółtodzioba Królik.

– Och, co ja teraz zrobię? Kiedy wyszedłem z jajka, nie było nikogo, tylko wszędzie same skorupki. Pi, pi, pi, gdzie jest moja mamusia – zaczął chlipać kurczaczek.

Królik był zły na tą małą żółtą kulkę, która piszczała i płakała, przeszkadzając mu w delektowaniu się pierwszym wiosennym śniadaniem. Chciał mu powiedzieć, żeby poszedł szukać gdzie indziej matki kury ale kiedy popatrzył na żałośnie kwilące kurczątko, żal mu się go zrobiło.

– Dobrze już dobrze, przestań kwilić mały, poszukamy twojej mamy. Trafisz z powrotem do gniazda?

– Chy– chyba tak! – zapiszczał radośnie Kurczak. – W tę stronę!

Żółta kulka dała nura w zielony dywan trawy i pognała przed siebie. Królik pokicał za nią. Po pięciu minutach króliczego kicania i kurczęcego truchtania znaleźli się nad leniwie płynącym strumykiem. Po obydwu jego stronach stały grube, stare wierzby. Wyglądały jak wielkie czupiradła kłaniające się sobie nawzajem. Długie, giętkie gałązki przypominały włosy tańczące na wietrze w które wpleciono mnóstwo korali. Te koraliki to były niezliczone ilości bazich kotków – wierzbowych kwiatów przypominających puszyste kuleczki.

Jedna z takich kulek spadła wprost pod nóżki Kurczaka. Ten pochwycił go bez zastanowienia w dziobek i zaczął dreptać dalej.

– Ej, Kurczak, po co ci ten kotek? Będziesz go jadł, czy co? – zapytał zaciekawiony Królik.

– No skądże, zaopiekuję się nim, mamusia go opuściła – powiedział Kurczak, delikatnie kładąc wierzbowego kotka na ziemi.

– Że, że co? – Królik aż przysiadł z wrażenia – zwariowałeś? Przecież to jest zwykły baziak, baziaki nie mówią ani nic nie czują.

– Ten wszystko rozumie! Mówi, że jest bardzo samotny i potrzebuje mamusi. Więc ja będę jego mamusią.

– A ty Kurczak właściwie to jesteś chłopak czy dziewczyna? – zapytał Królik, a oczy miał jak dwa wielkie talerze.

– Chłopak jestem oczywiście, kogutek.

– To jak możesz być mamusią?! – wrzasnął Królik. – W dodatku mamusią wierzbowego kotka, który spadł z drzewa?! – pieklił się dalej. – Poza tym jesteś przecież dzieciakiem, który dopiero co wykluł się z jajka, a dzieci przecież nie mogą mieć dzieci!

– Nie krzycz tak wielka mamusiu, straszysz wierzbowego kotka… – Kurczak pogładził dziobem swoją małą znajdę.

Królik zamilkł nieco speszony. „Może rzeczywiście ten mały jakoś się rozumie z baziakiem?” – pomyślał. „W końcu, kto go tam wie…”

– Dobrze już dobrze, chodźmy dalej szukać twojej mamy kwoki, bo jak tak dalej pójdzie, to nie znajdziemy jej do wieczora.

– Ale… ale ja już nie bardzo wiem, gdzie jesteśmy, nie pamiętam w którą stronę iść – chlipnął

kurczak.

– No a coś pamiętasz, w ogóle, cokolwiek, coś, no wiesz, byle co…. – tracił nadzieję futrzak.

– Pamiętam „beeeeee…” – powiedział Kurczak.

– Beeeeee? – postawił klapnięte ucho Królik.

– Tak jakby. Beeeeee.

Królikowi ucho klapnęło z powrotem. Znów miał wybuchnąć złością ale ucho podniosło się na nowo. W oddali usłyszał coś jakby „beeeee”. Wytężył słuch, czy aby się nie przesłyszał. Beczenie powtórzyło się. Dobiegało z drugiej strony rzeczki.

– Chyba wiem w którą stronę powinniśmy iść – powiedział i pokicał w stronę kładki przerzuconej przez rzeczkę.

Kurczak potruchtał za nim z bazim kotkiem w dzióbku.

Po kilku chwilach dotarli na polanę skąd dochodziło beczenie. Na jej środku stał duży, wełnisty baran z pokaźnymi, kręconymi rogami na głowie. Szczypał trawę, a między każdym szczypnięciem wydawał żałosne pobekiwanie.

– Cześć Baranie – rzucił Królik na przywitanie.

– Dlaczego mnie przezywasz baranem, beeee?! – zabeczał Baran.

– Przezywam? Przecież jesteś Baranem – zdziwił się Królik.

– Ja ci pokażę barana! – zabeczał Baran, gniewnie zniżył łeb w stronę Królika i zaczął przebierać nerwowo jedną nogą. Wystraszony Kurczak schował się za futrzaka.

– Daj spokój baranku, daj spokój bo ja… – Królik zaczął się pomału wycofywać.

– Bo ja, bo ty, bo co? – ruszył za nim Baran gniewnie sapiąc nozdrzami.

– Bo mam Kurczaka i nie zawaham się go użyć! – zaryzykował Królik, wypychając biednego Kurczaka przed siebie.

Kurczak wyglądał przy Baranie jak pchła przy tłustym kocie. Trzymając kurczowo baziaka, zmrużył oczy ze strachu. Bał się nawet pomyśleć, co się zaraz stanie. Stała się jednak rzecz zupełnie nieoczekiwana. Baran, gdy zobaczył Kurczaka natychmiast cofnął się o dwa kroki, padł na ziemię i rozpaczliwie zabeczał.

– Nieeee, beeeeee, nieeeeee! Tylko nie kurczaki! Zabierzcie je ode mnie!

– Teraz pamiętam, pipipi! – zapiszczał Kurczak. – Kiedy wyklułem się z jajka to beczenie mnie wystraszyło. Wyskoczyłem z gniazda i biegłem przed siebie!

– Aż dobiegłeś do mnie – stwierdził Królik.

– Tak, tak było! Gdzieś tutaj musi być moja mamusia! Pipipi!

– Nie rozumiem tylko jednego… – zastanowił się Królik. – Dlaczego wielki Baran boi się małego Kurczaka?

Ledwie powiedział te słowa, z zasuszonych zarośli otaczających polanę wyskoczyła najpierw pomarańczowa a potem niebieska kulka. Zaraz za nimi wyskoczyła kulka fioletowa, brązowa, jasnozielona, czarna w jasne kropki, niebieska w żółte paski, żółta w czerwone kropki, o rety! Chmara kolorowych kulek potoczyła się po trawie wprost w kierunku beczącego żałośnie Barana.

– Tatuś, tatusiek, tatunio! Pipipi! – piszczały kolorowe kulki. Otoczyły Barana, pipikały radośnie, niektóre powskakiwały na niego i buszowały w jego gęstej, białej wełnie. Były to zupełnie takie same kurczaki jak Kurczak z wierzbowym kotkiem ale jakieś takie… kolorowe.

– Khe, khe… – zakaszlał przypominając o swojej obecności Królik. – Słuchaj kolego, bara… baranku. A dlaczegóż to te maluchy nazywają cię… tatusiem?

– To nie jest wcale śmieszne – odparł Baran nie otwierając oczu. – To można powiedzieć nawet pewna… tragedia.

– Tragedia? Jak to? – zaciekawił się Królik, a Kurczak z wierzbowym kotkiem patrzył oszołomiony na buszujące w baraniej wełnie kolorowe pisklaki.

Baran westchnął i zaczął opowiadać.

– Tu niedaleko, w zaroślach, siedziała Kura na jajkach. Siedziała na nich przez długi czas. Nic nie jadła i nic nie piła bo się bała, że jak opuści gniazdo, to jajka się zaziębią i kurczątka się nie wyklują. W końcu jednak musiała się napić i coś zjeść. Potruchtała szybko nad rzeczkę, napiła się, pojadła trochę i wróciła do gniazda. Wtedy okazało się, że ktoś jajka jej pomalował. Na pomarańczowo, niebiesko, fioletowo, brązowo, jasnozielono, czarno w jasne kropki, niebiesko w żółte paski, żółto w czerwone kropki i tak dalej i tak dalej. Tylko jedno jajko pozostało nietknięte, widać ten ktoś nie zdążył go pomalować. Kura bardzo się tym przejęła. Nie wiedziała co się z takich pomalowanych jajek wykluje. Siadła jednak na nich znowu, bo jeżeli z kolorowymi jajkami coś będzie nie tak, to zawsze zostało przecież jedno normalne dla którego warto poświęcić jeszcze kilka dni. Siedziała więc dalej cierpliwie, aż dwudziestego pierwszego dnia skorupki zaczęły pękać. Jedno po drugim. Z kolorowych skorupek wyskakiwały kolorowe kurczaki. Z pomarańczowego jajka – pomarańczowy kurczak, z niebieskiego – niebieski….

– Z fioletowego – fioletowy, z brązowego – brązowy – wtrącił się Królik. – I tak dalej i tak dalej. I co było dalej?

– Dalej było tak, że wykluły się kurczęta ze wszystkich kolorowych jajek ale zostało jedno. To nie pomalowane. Kura siedziała na nim jeszcze przez cały dzień ale jajko było niewzruszone. Musiała jednak znowu czegoś się napić, coś przekąsić no i kolorowych kurczaków trochę przyuczyć do życia. Opuściła więc na trochę gniazdo a kiedy wróciła, okazało się, że z ostatniego jajka zostały same skorupki a po kurczaku nie ma śladu. Załamała się po tym nerwowo i gdzieś uciekła a że ja byłem najbliżej to kurczaki uznały, że jestem ich… tatusiem. Teraz nie mogę już jak dawniej skubać trawy bo mi spokoju nie dają…

– Wygląda na to, że nerwowe załamanie Kury było nieuzasadnione – poinformował Królik Barana. – Bo zguba się znalazła.

– Ach, więc to ty jesteś tym ostatnim Kurczakiem? – Baran przyjrzał się uważnie pisklakowi.

– Tak, to ja, a to mój wierzbowy kotek – pogładził Kurczak baziaka.

– Pozostaje nam tylko odnaleźć kurczakową mamę – powiedział Królik. – Gdzie ona się może podziewać?

– A żebym to ja wiedział… – westchnął smętnie Baran. Zaraz jednak został zagłuszony przez radosny okrzyk pisklaków.

– Mama, mamusia! Pipipi! – kolorowe kurczaki zaczęły szybko opuszczać baranie futro i pędzić w stronę zarośli, skąd z głośnym gdakaniem wynurzyła się Kura. – Mamusia się znalazła, braciszek się znalazł mamo! – przekrzykiwały się kurczęta.

– Och naprawdę? Odnalazł się? – uradowana Kura podbiegła do równie ucieszonego Kurczaka z wierzbowym kotkiem.

– Mamusia! Pipipi! – zapiszczał Kurczak.

– Dzień dobry… babciu – odezwał się Królik. – Masz tu swojego Kurczaka i wnuczątko.

– Babciu? Jak to babciu? Wnuczątko? – Kura szeroko otworzyła oczy patrząc na wierzbowego kotka w dzióbku Kurczaka.

– Tak, wnuczątko – mrugnął Królik do Kury porozumiewawczo. – Nie wiem czy wnuczek czy wnuczka ale to już chyba Kurczak ci powie, hahaha! – roześmiał się Królik wesoło. Musnął delikatnie Kurczaka po grzebyku. – Wracam do siebie. Powodzenia mały. Pilnuj się mamy i braciszków.

– Do widzenia! Do zobaczenia Króliczku – piskał Kurczak na pożegnanie. – Dziękuję!

Królik odwrócił się i pokicał w stronę kładki na rzeczce. Na mostku przystanął i popatrzył jeszcze jak wesołe kolorowe kropki oddalają się w stronę zarośli wraz ze swą mamą Kurą a Baran, już bez żałosnego beczenia, poszczypuje w spokoju trawę. Uśmiechnął się pod wąsatym nosem, wrócił w pobliże swojej norki i zabrał się za przerwane, wiosenne śniadanie.


Witam ponownie !

Na wstępie zapraszam do zaśpiewania piosenki „Na powitanie”

Powtarzamy ją wiele razy witając się ze wszystkimi obecnymi np. z mamą, babcią itp..

W kolejnych ćwiczeniach rytmicznych kontynuujemy  piosenki i zabawy z poprzednich zajęć. Utrwalamy linię melodyczną oraz tekst utworów. Sprawdzamy, jak dzieci zapamiętały zabawy ruchowe i podstawowe kroki do śpiewanych poszczególnych  zwrotek i refrenu.  

Nowy temat do ćwiczeń:

Utrwalamy piosenki poprzez zabawy rytmiczne z instrumentami.

Za instrumenty mogą posłużyć drewniane klocki, grzechotki

Śpiewamy piosenkę  „ My jesteśmy żabki”

  • W czasie każdej zwrotki dzieci wystukują rytm drewnianym klockami
  • W czasie refrenu rodzic lub rodzeństwo grają na grzechotkach rytm piosenki
  • Po wykonaniu piosenki następuje zamiana instrumentów

Zabawa ruchowa:

  • Przy akompaniamencie rodzica lub rodzeństwa wykonywanym na naszych instrumentach dzieci poruszają się rytmicznie
  • Gdy akompaniament milknie rodzic woła wysoko „kle, kle „ dzieci zamieniają się w bociana(stanie na jednej nodze z szeroko rozłożonymi rękoma). Gdy rodzic zawoła nisko „kum ,kum” dziecko robi przysiad tak jak żabka.
  • Całość powtarzamy kilka razy

Nauka piosenki „Święta tuż, tuż”

  • Dzieci słuchają melodii i tekstu piosenki
  • Dzieci uczą się linii melodycznej na sylaby la, la , la
  • Dzieci powtarzają piosenkę z nauką zwrotek i refrenu
  • Dzieci wraz z rodzicami i rodzeństwem bawią się w zabawie ruchowej do piosenki w swobodnej improwizacji czyli „jak czują”.

Na zakończenie zapraszam do tańca ”Kaczuszki”

Druga prezentacja jest propozycją tańca

Na zakończenie składam Wam Dzieci i Waszym Rodzicom serdeczne  życzenia

Radosnych Świąt Wielkanocnych
wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny
i wiarą w sens życia.
Pogody w sercu i radości płynącej z faktu
Zmartwychwstania Pańskiego
oraz smacznego Święconego w gronie najbliższych osób

Ewa Kulisz


LOGOPEDIA: 

Propozycje ćwiczeń oddechowych.

Ćwiczenia fonacyjne dla dzieci.


Muzykalne Śmieszki Online – zajęcia muzyczne dla dzieci 🙂


Przesyłam link do audiobooka Astrid Lindgren „Nils Paluszek”. Książka
składa się z kilkunastu opowiadań o bardzo specyficznym klimacie. Kto
zna literaturę A. Lindgren, tego nie zdziwi, że pełno tu tajemniczości,
spokoju i niedopowiedzeń, pola do wyobraźni. Wydaje mi się, że naszym
Maluchom mogą się niektóre z tych opowiadań spodobać. Pewnie nie
wszystkie, ale ja szczerze polecam tę lekturę na czas siedzenia w domu.
Pozdrawiam, Beata.

 


Drodzy rodzice,

wiecie jak bardzo lubię uczyć Wasze dzieci nowych technik plastycznych,
jak bardzo lubimy razem wyklejać, malować. Wiosna i Wielkanoc to czas,
kiedy tych prac robimy zazwyczaj najwięcej. Dzieci są coraz
sprawniejsze, chętnie bawią się farbami czy kolorowymi ścinkami, a ja
zawsze mam dużo pomysłów. Podsyłam kilka pomysłów na proste robótki
związane z Wielkanocą, z wiosną. Kto z państwa ma czas i ochotę może z
nich skorzystać  i pobawić się ze swoim dzieckiem. Pozdrawiam, życzę
dobrej zabawy i do zobaczenia moje Maluchy Kluchy!

33 wielkanocne dekoracje do zrobienia w domu 🙂

Podsyłam jeszcze link do kolorowanek do wydruku. Jest ich tam bardzo
dużo i dla młodszych i starszych dzieci.

Kolorowanki dla dzieci do pobrania i wydruku.

Beata.


Drodzy Rodzice, drogie Dzieci przekazuję kolejne propozycje angielskich historyjek i piosenek tym razem związanych z Wielkanocą. Załączam także kolorowanki i karty pracy.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę miłej nauki i dobrej zabawy 🙂 p. Asia

Easter songs & stories

Bunny & egg

Chicks & eggs

Easter basket

Easter cake

Easterbunny


Audiobook dla dzieci o tematyce ekologicznej.

Zapraszamy do posłuchania oryginalnej bajki o tematyce ekologicznej, pt. „Owca Ola Bohaterką Pola”


Kolorowanka od Pana Labolka dla naszych dzieci 🙂

LABOLEK KOLOROWANKA A4


Witam słonecznie Rodziców z dziećmi.

Na wstępie zapraszam do zaśpiewania piosenki „Na powitanie”

Powtarzamy ją wiele razy witając się ze wszystkimi obecnymi np. z mamą, babcią itp..

Tematem zajęć jest nauka , zabawa przy piosence „My jesteśmy żabki”

Proponuje piosenkę powtarzać kilkakrotnie, tak, aby dzieci  śpiewały z pamięci

Rodzice wraz z dziećmi mogą tak jak na filmie naśladować ruchy żabek

Zabawa przy piosence

Rodzic np. z  klocków, szarfy „buduje” gniazdo bociana. Przy melodii piosenki dziecko maszeruje a na jej przerwę  wkłada do „gniazda” zielony przedmiot znaleziony w zabawkach. Przerwy w piosence mogą być częste.

Na zakończenie proponuje zabawę przy piosence.  Skaczą nie tylko żabki

Proponuje jeszcze ćwiczenie relaksacyjna oddechowe np. leżenie na plecach na podłodze (oczywiście z wykładziną lub dywanem): wciągamy powietrze nosem i wydychamy ustami jak byśmy chcieli zgasić świeczkę. Do tego można włączyć ulubioną przez dziecko muzykę lub piosenkę relaksacyjną, może to też być ulubiona kołysanka.

Powodzenia !  Miłej zabawy !

Do usłyszenia w przyszłym tygodniu !                                                                                                       

Pozdrawiam

Ewa Kulisz.


Na wiejskim podwórku.

 

Słuchanie opowiadania pt. „Uciekinier”

W wiejskiej szopie, pełnej worków śpi brązoworuda  Aza ze swoimi szczeniaczkami. Zwierzątka biegały dziś po łące i są bardzo zmęczone. Nie słyszą. że mały Pikuś korzysta z nieuwagi mamy i wymyka się na podwórko. Pikuś jest bardzo zadowolony, tyle tu gwaru i tak wesoło !Kolorowe kury, kaczki, indyki, gęsi, a każda  kwacze, gęga lub pieje!.
Witajcie – woła Pikuś- Pobawimy się razem ?- Próbuje ścigać się z kurami, ale one uciekają w popłochu, wykrzykując na całe gardło. Więc może kaczki zechcą się przyłączyć? Ale one kwaczą  oburzone : Zostaw nas w spokoju, nie chcemy tu takich gości!. Pikuś dogania gąski i woła zadowolony: – Złapałem was, wygrana!- i nagle przysiada ze strachu. – To boli, uważaj- piszczy i patrzy ze zdziwieniem na wielkiego białego ptaka, który uszczypnął go dziobem – Kto ci pozwolił robić tyle zamieszania – syczy groźnie gęś. Nasze podwórko to nie  miejsce dla niesfornych szczeniaków. Od strony studni nadchodzą  indyki, gulgoczą bardzo groźnie. Czy one też szczypią tak boleśnie? Pikuś chciałby schronić się w szopie, ale wokół  niego jest tak głośno: gdakanie gęganie i gulgoty. Na szczęście mama usłyszała te hałasy i staje w drzwiach szopy. Szczeka przyzywając synka, a wokół robi się cicho.-  Ja tylko chciałem się pobawić, nie wiedziałem, że te ptaki będą takie złe. Aza uspokaja synka :- Nikt tu nie jest zły. Po prostu wystraszyłeś kaczki , kury , gęsi i indyki. Pikuś cieszy się, że mama nie krzyczy. Tak bardzo lubi wtulić się w znajome, ciepłe futro i odpocząć. „Tu jest ciepło i bezpiecznie”- stwierdza zasypiając.

Pytania do opowiadania:

  • jak miał na imię nieposłuszny szczeniaczek?
  • Pamiętasz jak nazywają się ptaki, z którymi chciał się ganiać piesek?
  • Czy potrafisz naśladować głosy tych ptaków?
  • Czy umiesz nazwać ptaki, które widzisz na zdjęciach?
  • Jakie inne zwierzęta mieszkają na wsi?

 

Posłuchaj głosów zwierząt. Czy umiesz nazwać każde z tych zwierząt? Spróbuj naśladować głosy zwierząt.

Posłuchaj piosenki. Spróbuj śpiewać jeśli zapamiętasz. Naśladuj odgłosy zwierząt.

 

Propozycja zabawy plastycznej. Odcisk dłoni dziecka, doklejanie lub domalowywanie elementów koguta, wysypywanie ziarenek /kasza, ryż/ na powierzchnię posmarowaną klejem.

Życzę dobrej zabawy! Beata.


Ćwiczenia oddechowe na czas kwarantanny i nie tylko.

Propozycja zabaw dla dzieci i rodziców

 

Oddech

Ćwiczenia oddechowe poprawiają kondycję psychiczną i nastrój.

Podczas głębokiego oddychania organizm pobiera do 10 x więcej powietrza niż przy oddychaniu płytkim.

Podczas oddechu jest usuwanych około 70 %  zbędnych dla organizmu substancji i toksyn.

Ćwiczenia oddechowe powiększają pojemność płuc, wzmacniają mięśnie oddechowe, wydłużają fazę oddechową. Wymieniłam tu tylko te cele ćwiczeń, które będziemy starali się osiągną w dzisiejszych zabawach oddechowych.

Aby zaktywizować mięśnie oddechowe do wzmożonej pracy powinniśmy się poruszać. Oto dwie propozycje zabaw oddechowo – ruchowych, dzięki którym uruchomiamy mięśnie żebrowe, przeponę, a tym samym wpływamy na jakość naszego oddechu.

Ćwiczymy w przewietrzonym pomieszczeniu, przed jedzeniem lub przynajmniej 2 godziny po posiłku.

ZABAWA 1 – MAŁPY

Co przygotować: pasek papieru, kocyk.

Cel: poszerzenie pojemności płuc, wzmocnienie mięśni oddechowych, pogłębienie oddechu, dobry nastrój :)))

Przebieg:

  1. Ćw. ruchowe.
  • Małpy biegają dookoła drzewa( np. krzesło). Bieg z uniesionymi wysoko kolanami spowoduje spowolnienie tempa, tym samym zmniejszy prawdopodobieństwo upadku.
  • Małpy podskakują. Skakać z pozycji „na czworakach” (wtedy jest większy wysiłek).
  • Małpy siadają na gałęziach. (10 przysiadów).

Ćwiczenia te wykonujemy do lekkiego zmęczenia, aby zaczęła intensywniej działać przepona, wtedy oddechy są głębsze.

  1. Na siedząco.
  • Unosimy pasek papieru wysoko, aby koniec paska znalazł się na wysokości ust. Dmuchamy z różną siłą, pokazując dziecku, jak mocna ma być odchylona kartka. Propozycje poleceń:
  • „Małpa odgania natrętną muchę” – mocne dmuchanie
    ” Małpa jest zmęczona” – b. delikatne dmuchanie
  1. Odpoczynek.
  • Małpa zwija się w kłębek (pozycja embrionalna) i odpoczywa. Rodzic może w tym czasie opowiedzieć bajkę, zaśpiewać piosenkę, liczyć lub t.p.
  • Małpa ustawia się w pozycji następującej: uklęknąć, usiąść na piętach, wykonać skłon do przodu tak, aby czoło dotknęło podłogi.
    Taka pozycja jest zarówno pozycją relaksacyjną, jak i ćw. oddechowym, podczas którego uruchamiają się tylne, międzyżebrowe mięśnie oddechowe. Czas trwania wg. Uznania – można postępować, jak w pozycji na siedząco lub „zadać” całkowitą ciszę.

ZABAWA 2

Co przygotować:  świeczkę i zapałki.

  1. Ćwicz. ruchowe,
  • Pajacyki
  • Ruchy, jak przy pajacyku, ale tylko na stojąco, bez podskoków. Łączymy oddech z ruchem.
    Ręce szeroko, unosimy do góry – wdech (nosem), ręce opuszczamy(wydech)
  1. Na siedząco.
  • Dmuchać na płomień świecy, tak, aby płomień nie zgasł.
  • Dmuchnąć tak mocno, aby płomień zgasł za pierwszym razem.

Życząc miłej zabawy pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż ćwiczenia takie mogą wykonywać także rodzice, co szczególnie w sytuacji kwarantanny może być korzystne dla organizmu w każdym wieku.

 

Serdecznie pozdrawiam, życzę zdrowia

Dorota Kurek


ZOSTAŃ W DOMU CZYLI KREATYWNE ZABAWY Z DZIECKIEM

Co robić kiedy zabawki już się znudziły, telewizor i komputer męczą, bajki przeczytane….? Można upiec ciastka, ulepić pierogi, zrobić galaretkę na deser. Można też poszukać przedmiotów codziennego użytku,które dadzą się wykorzystać do zabawy. W zasadzie wszystko, co mamy w domu da się do zabawy wykorzystać. Tu garść pomysłów na kreatywne zabawy z dzieckiem.

Zabawy z makaronem

Makaron rurki lub inny podobny, plastikowe słomki do napojów /najlepiej takie zaginane/. Makaron wysypujemy na płaską tacę, talerz, kocyk. Za pomocą zagiętej słomki łowimy rybki czyli nawlekamy makaron i przenosimy w umówione miejsce. Zabawa ćwiczy motorykę małą, precyzję, cierpliwość.

Tablica manipulacyjna

Mamy w domu rozmaite zapięcia, zamknięcia, klipsy, zatrzaski, zasuwki, kłódki. W prosty sposób można z nich zmontować tablicę manipulacyjną, która na długo zajmie dziecko. Wystarczy do tego pistolet z klejem na gorąco, kawałki starych ubrań z guzikami, suwakami, zatrzaskami, haftkami, paski od torebek, buciki do sznurowania, zasuwki, haczyki. Wszystko to można zamocować na kawałku sklejki, grubej tektury, na ściankach kartonowego pudełka. Zabawa rozwija małą motorykę, cierpliwość, kreatywność.

Zabawy logiczne: dopasowywanie, odrysowywanie

Potrzebne nam będą drobne zabawki, samochodziki, figurki, klocki, puzzle zabawki do piasku, nakrętki od słoików, butelek itp. Na tekturze lub kartonie odrysowujemy kolejne zabawki tak, aby powstał ich kontur. Zadaniem dziecka jest dopasowanie przedmiotów do ich konturów. Te same przedmioty możemy klasyfikować ze względu na wybraną cechę, np.: wszystkie plastikowe, wszystkie niebieskie, wszystkie z kołami itp.

Zabawa ćwiczy logiczne myślenie, kształtuje uwagę, doskonali umiejętności porównywania, klasyfikowania.

Te same przedmioty dziecko może samodzielnie odrysowywać na kartonie, ćwicząc sprawność manualną i precyzję.

ZABAWA W CIENIE

Potrzebujemy kawałek wolnej podłogi, dużą kartkę, dowolne figurki, przedmioty, flamaster, ołówek i sporo słonecznego światła.

Na podłodze oświetlonej słońcem ustawiamy na kartonie np. figurki zwierząt tak, żeby rzucały na kartkę cień. Zadaniem dziecka jest obrysowywanie cieni przedmiotów, zwierząt. Można je potem pokolorować, wyciąć itp. Kiedy nie ma słońca możemy wykorzystać do zabawy światło lampy i obrysowywać dłonie, profile twarzy itp.

Zabawa  rozwijająca małą motorykę, precyzję, cierpliwość.

ZABAWA KASZĄ MANNĄ LUB TARTĄ BUŁKĄ

Potrzeba nam będzie kasza manna lub tarta bułka, duża taca lub blacha z piekarnika, słomki do napojów pędzelki, patyczki, sztućce itp. Kasze wysypujemy na płaską tacę lub blachę z piekarnika. Możliwości zabawy są nieograniczone. Przykłady:

  • dmuchanie w kasze przez słomkę, tworzenie wzorów

  • rysowanie palcami, zabawy podobne jak z piaskiem kinetycznym

  • rysowanie, odbijanie wzorów pędzelkiem, patyczkiem, widelcem….

  • tworzenie kompozycji, obrazków z użyciem plastikowych nakrętek, sznurków itp.

Zabawa ze słomką zastępuje ćwiczenia logopedyczne, pozostałe zabawy ćwiczą sprawność manualną, precyzję, kreatywność


Kochane Dzieci

 

Proponuję Wam, abyście przez najbliższy czas uczyły rodziców poprawnego mówienia.

Pokażcie im swoje kartki, zeszyty z ćwiczeniami, jakie wykonywałyście w gabinecie logopedycznym, przypomnijcie sobie nasze zabawy. Waszym rodzicom na pewno bardzo się przydadzą!

Aby wasze nauczanie szło sprawnie ćwiczcie z nimi codziennie, np. po obiedzie.

Pamiętacie nasze zwierzątka, szewców wędrujących przez zielony las, marsze dookoła jeziora, porządki w domu języczka, śmieszne miny, wywoływanie kosmitów, itp.?

Tak będziecie uczyły swoich rodziców poprawnej wymowy.

 

Życzę Wam dużo zdrówka i sukcesów w nauczaniu, po powrocie do przedszkola zapytam, jak Wam się to udało.

 

Dzieciaki, przesyłam Wam buziaki! 

                                                                            Pani Dorotka

                                                                               logopeda

 

Uprzejmie proszę o odczytanie tego listu dzieciom.

 

Kochani Rodzice

 

Wybaczcie, że zwracam się najpierw do dzieci, ale to przecież one tu odgrywają role główną. Powyższy tekst to zachęta do zabawy logopedycznej, w której to one będą nauczycielami. Dzieciaki to lubią, no może nie wszystkie, ale na pewno większość. W tym trudnym czasie wykażmy aktywność też w zakresie dbania o rozwój mowy. Posłużą Państwu do tego liczne ćwiczenia sprawności artykulatorów podane na stronie w formie zabaw. Jeśli ktoś wcześniej otrzymał kartki lub zeszyty z ćwiczeniami, to proszę kontynuować te ćwiczenia. Jeśli nie, proszę wykorzystać zamieszczone propozycje ćwiczeń kształtujących ogólną sprawność narządów artykulacyjnych, która jest podstawą prawidłowej wymowy.

 

Łączę wyrazy szacunku, życzę zdrowia.

Dorota Kurek


RYTMIKA

Na wstępie zajęć dzieci przypominają sobie piosenkę  „Jestem sobie przedszkolaczek”

Podczas piosenki dzieci maszerują rytmicznie, mogą klaskać .

Celem głównym jest nauka piosenki” Idzie wiosna”

Po kilkakrotnym powtarzaniu dzieci powinny szybko nauczyć się słów i prostej melodii.

Proponuje, aby podczas śpiewu dzieci ruchami rąk  ilustrowały treść piosenki .

 Podczas zajęć rytmiki dzieci chętnie śpiewały również piosenkę „Tu paluszek”

Słowa piosenki sugerują „taniec”/gesty/

Zapraszam do wspólnej  zabawy!

Ewa Kulisz


O MAŁYM, ŻÓŁTYM TULIPANIE

W ciemnym domku pod ziemią mieszkał mały tulipanek. Maleńki tulipan, jak wszystkie małe dzieci spał całymi dniami.Wokoło bowiem było bardzo cicho i ciemno.

Pewnego dnia obudziło go lekkie pukanie do drzwi

  •  Puk! Puk!
  • Kto tam? – zapytał obudzony ze snu mały tulipanek.
  • To ja, deszczyk! Otwórz proszę!
  • Nie, nie chcę. Nie otworzę – powiedział tulipanek. Odwrócił się w drugą stronę i znów zasnął
  • Pu! Puk! – usłyszał znów za chwilę
  • Kto tam?
  • To ja, deszcz, wpuść mnie do swojego domku!
  • Nie, nie chcę żebyś mnie zmoczył, pozwól mi spać spokojnie….

Po chwili ktoś znów zapukał do drzwi i cieniutki, miły głosik wyszeptał:

  • Tulipanku wpuść mnie!
  • Ktoś ty?
  • Promyk słoneczny – odpowiedział cieniutki głosik
  • O, nie! Nie potrzebuję cię! – nadąsał się tulipanek. -Idź sobie!

Ale słoneczny promyk wcale nie chciał odejść. Po chwili zajrzał do tulipanowego domku przez dziurkę od klucza i zapukał.

  • Kto to znów puka?
  • To my! Deszcz i słońce! My chcemy wejść do ciebie….

Wtedy tulipanek pomyślał:

  • Ha! Chyba w końcu muszę otworzyć. Dwojgu nie dam rady….

I otworzył. Wtedy deszcz i promyk wpadli do tulipanowego domku

/tu należy przerwać czytanie i zapytać, co mogło się stać dalej./

Deszcz chwycił przestraszonego tulipanka za jedną rękę, słoneczny promyk za drugą i unieśli go wysoko pod sam sufit. Mały żółty tulipanek uderzył główką o sufit swego domku i….. przebił go!

I o dziwo, znalazł się na zielonej trawie w pięknym ogrodzie. Była wczesna wiosna. Promyki Słońca padały na główkę tulipanka.

A następnego dnia przyszły dzieci i zawołały:

  • Patrzcie! Pierwszy żółty tulipan wyrósł w ogrodzie! Teraz już na pewno będzie wiosna.

     Pytania do dzieci:

  • gdzie mieszkał mały tulipanek?
  • Kto przeszkadzał mu spać i pukał do drzwi?
  • Czy tulipanek był zadowolony, że ma gości?
  • Co się stało kiedy wpuścił do swojego domku deszczyk i słoneczne promyki?
  • Jakiego koloru był tulipan?
  • Co znasz jeszcze w kolorze żółtym?
  • Krótka rozmowa o tym co roślinom potrzebne jest do wzrostu: ziemia, woda, światło.

 

Zabawy przy muzyce 🙂

 


Drodzy Rodzice, przesyłam linki do piosenek w języku angielskim – z zakresu materiału i słownictwa które zrealizowaliśmy z dziećmi na zajęciach z języka angielskiego. Bazę bajek w j. angielskim umieszczam na dole strony.

Pozdrawiam, Joanna Ficak 

gr I_Słoneczka_angielski


Co pływa, co tonie? Eksperymenty malucha:

 

Propozycja zajęć plastycznych: poznajemy kolor zielony!

 


Poniżej znajdą Państwo piosenki których dzieci z grupy Słoneczka uczyły się razem z Panią Beatką na uroczystość Dnia Mamy 🙂

A co czytamy? Pana Kuleczkę! 

Przez ostatnie tygodnie Pani Beata czytała dzieciom Pana Kuleczkę, Dzieci z ulicy Awanturników oraz Opowiadania do chichotania, zachęcamy do kontynuowania tej przygody. Poniżej zamieszczamy zestaw audiobooków:

Pozdrowienia dla wszystkich maluszków od Pani Beatki 🙂

Skip to content